Skoro wyceny rachunków klientów upadłego WGI Domu Maklerskiego mogą się tak bardzo różnić (w przypadku 560 osób nawet o 120 mln zł), to należy zadać pytanie, na jakiej podstawie wystawianie były PIT-y-8C za 2005 rok. Dokumenty te, sporządzane przez domy maklerskie, służą inwestorom do rozliczania się z fiskusem z zysków kapitałowych. Inwestor ostateczne rozliczenie składa w zeznaniu PIT-38.
PIT-y podpisywał prezes
Niektórzy klienci WGI Domu Maklerskiego sygnalizowali, że z PIT-ów-8C, które otrzymali z WGI, wynikało, że w 2005 r. ponieśli stratę. Jak się okazuje byli też tacy, którzy dokumentu tego w ogóle nie dostali (istnieje możliwość, że w tym przypadku nie było żadnych transakcji, generujących zysk lub stratę). Większość osób była jednak informowana o zysku i zapłaciła już od niego 19 proc. podatku. Czy w PIT-ach-8C wystawianych przez WGI DM mogły być błędy? Na te pytania Maciej Soporek, prezes WGI, nie chciał odpowiedzieć, choć to on podpisywał się pod wystawianymi formularzami.
Podatek do zwrotu?
Co będzie, jeżeli okaże się, że dane o przychodach i kosztach, znajdujące się na PIT-ach-8C wystawionych przez WGI DM są nieprawidłowe, oraz że w rzeczywistości inwestorzy stracili pieniądze, a nie je zarobili? Okazuje się, że będą oni mogli liczyć na odzyskanie podatku. - Podatnik, który w zeznaniu PIT-38 wykazał należny podatek dochodowy od zysków kapitałowych w kwocie wyższej od należnej, może wystąpić do urzędu o stwierdzenie nadpłaty podatku. Składając taki wniosek powinien złożyć także skorygowane zeznanie PIT-38 - dowiedzieliśmy się w Warszawskiej Izbie Skarbowej.