W Sejmie może dziś zostać przeprowadzone drugie czytanie projektu ustawy o zintegrowanym nadzorze finansowym. Taki punkt znajduje się w porządku obrad, choć istnieje też możliwość, że ta sprawa zostanie przesunięta na inny termin, jeśli posłowie tak zdecydują w porannym głosowaniu (albo Konwent Seniorów; jego posiedzenie miało się odbyć późnym wieczorem w poniedziałek, po zamknięciu tego wydania "Parkietu").
W zeszły piątek prace nad projektem zakończyła Komisja Finansów Publicznych. Zaproponowała dwie istotne poprawki: rezygnację z pomysłu likwidacji rzecznika ubezpieczonych oraz przesunięcie terminu włączenia Komisji Nadzoru Bankowego do nowej instytucji nadzorczej. Miałoby to nastąpić w styczniu 2008 r., a nie w styczniu 2007 r., jak proponuje Ministerstwo Finansów (KPWiG i KNUiFE mają się połączyć od razu, po wejściu w życie ustawy).
Nie przeszła natomiast propozycja, aby do 2010 r. zwolnić banki spółdzielcze z opłat wnoszonych na pokrycie kosztów KNF. Obecnie banki w ogóle nie płacą na "swój" nadzór. Według projektu, składki mają wynosić do 0,024 proc. aktywów. Przepadły też poprawki zmieniające sposób wyboru przewodniczącego Komisja Nadzoru Finansowego. Według projektu, ma go wskazywać premier. Posłowie proponowali, aby robił to na wspólny wniosek prezesa NBP i ministra finansów, dodatkowo po zasięgnięciu opinii Komisji Finansów Publicznych.
Przedstawiciele banków, TFI, PTE czy ubezpieczycieli - zwracają uwagę na brak przesłanek do integracji nadzoru.