Ukraina zamierza wystąpić z wnioskiem do Światowej Organizacji Handlu (WTO) o możliwość akcesji, bez podpisywania protokołów z wszystkimi jej członkami - oświadczył minister gospodarki Ukrainy Arsenij Jacenjuk.
Przystąpienie Ukrainy do WTO było priorytetem zarówno w okresie prezydentury L. Krawczuka, jak i L. Kuczmy. Deklarowana chęć przystąpienia nie pokrywała się jednak z konkretnymi działaniami. Ukraina rozpoczęła formalne starania o członkostwo w roku 1993. Odpowiednia grupa robocza, utworzona w związku z badaniem dostosowania ukraińskiego rynku do norm organizacji, wskazała wiele barier, które Ukraina musiała przezwyciężyć. Zagadnieniami szczególnie trudnymi w zakresie negocjacji dotyczących członkostwa były sprawy związane z prowadzoną, za pomocą różnego typu środków taryfowych i pozataryfowych polityką ochrony rynku. Kolejne rządy w różny sposób argumentowały konieczność jej kontynuacji, zasłaniając się głównie koniecznością ochrony młodych przemysłów i względami bezpieczeństwa. Tym, na co przedstawiciele WTO zwracali szczególną uwagę, były kwestie związane ze stosowaniem subsydiów, z wysokimi opłatami licencyjnymi, normami sanitarnymi i fitosanitarnymi oraz z niejednoznaczną interpretacją przepisów. WTO żądała też od Ukrainy większego otwarcia poszczególnych sektorów gospodarki na inwestycje zagraniczne.
Ukraina prowadziła trudne i długie negocjacje dwustronne i wielostronne. Do tej pory nie podpisała umów z Kirgizją i Tajwanem. Aktualnie przeszkodą będzie jednak nie brak tych umów, ale kwestia przepisów i regulacji związanych z dostosowaniem ukraińskiej gospodarki, oraz problemy polityki wewnętrznej w zakresie reform gospodarczych nowej koalicji rządzącej.
PROUDA