Poniedziałkowa sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych rozpoczęła się od przeceny. Inwestorzy wyzbywali się posiadanych papierów, obawiając się reakcji rynków na zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie. Jednakże niezbyt masowy charakter tych działań nie pogłębił spadku cen i w trakcie

sesji górę wzięli kupujący. W efekcie ceny odrobiły straty i notowania zamykaliśmy na poziomach zbliżonych do tych z końca poprzedniego tygodnia.

Nie bez znaczenia dla nastroju panującego w tej chwili na rynku długu jest znaczące ograniczenie w lipcu i sierpniu podaży ze strony rynku pierwotnego.

Dwuletnimi obligacjami serii OK0808 handlowano wczoraj w przedziale 5,08-5,03 proc., pięcioletnimi PS0511: 5,46-5,4 proc., natomiast dziesięcioletnimi DS1015: 5,65-5,6 proc.

Niewielkiej przecenie uległy za to obligacje na rynkach międzynarodowych. Dziesięcioletnie papiery rządu Niemiec przynoszą obecnie posiadaczom dochód 4 proc., a denominowany w dolarach dług amerykański - 5,09 proc.