Żadna z deklaracji z exposé, w tym zapowiedź utrzymania kotwicy budżetowej na poziomie 30 mld zł i dalszej pracy nad reformą finansów publicznych, nie stanowi zaskoczenia. W ostatnich dniach Jarosław Kaczyński powtarzał to wielokrotnie. Najwyraźniej w ten sposób chciał jeszcze raz uspokoić inwestorów, że nie będzie żadnej gwałtownej zmiany w polityce gospodarczej.

W exposé brakowało szczegółów na temat reformy finansów publicznych. Premier nie wspomniał o cięciach wydatków. To prawdopodobnie będzie oznaczało, że zmiany będą polegały na racjonalizacji wydatków w administracji. Skala uzyskanych w ten sposób oszczędności może być znaczna, ale trudno ją oszacować. Trudno się dziwić, że reforma finansów nie będzie polegała na redukowaniu wydatków socjalnych. Uniemożliwia to skład obecnej koalicji rządowej.

Ponieważ wczorajsze deklaracje premiera nie różniły się od jego wcześniejszych wypowiedzi, dla inwestorów exposé nie miało większego znaczenia. Rynek powinien się skoncentrować na kształcie budżetu. W ten sposób będzie można najlepiej ocenić, czy zapowiedzi premiera są wiarygodne.

Piotr Kalisz

ekonomista Banku Handlowego