Reklama

Polsat otwiera się na inwestora

Publikacja: 20.07.2006 07:30

Mamy poważne zapytania od dużych firm medialnych, nie tylko europejskich, ale i należących do grona globalnych potentatów, w sprawie zakupu akcji Polsatu. Jedna z nich może zostać naszym partnerem. Będzie mogła kupić mniejszościowy pakiet akcji - twierdzi Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Telewizji Polsat. Nie zdradził, ile walorów może trafić do inwestora branżowego i czy to będą akcje nowej emisji.

Kto może być zainteresowany

Zygmunt Solorz-Żak nie chciał zdradzić nazw koncernów, które interesują się jego telewizją. - Prowadzimy rozmowy. Podanie teraz, z kim negocjujemy, nie leży absolutnie w naszym interesie. Mogę jedynie powiedzieć, że wśród kandydatów jest najsilniejszy koncern telewizyjny w Europie - mówi Z. Solorz-Żak.

Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao, pytany o największe europejskie koncerny medialne obecne w branży telewizyjnej, wymienia brytyjski BSkyB (należący do amerykańskiego NewsCorp., który ma m.in. telewizję Fox), włoski MediaSet oraz niemiecki Pro7 (zakup tej firmy przez Axela Springera zablokował niedawno tamtejszy urząd antymonopolowy). Do nich należy dodać także francuski TF1 i hiszpańską Antena3.

GPW w przyszłym roku

Reklama
Reklama

Sprzedaż mniejszościowego pakietu inwestorowi nie oznacza, że Polsat rezygnuje z debiutu na giełdzie. - Prace nad restrukturyzacją i uporządkowaniem grupy już się zakończyły. Teraz zaczynamy myśleć o prospekcie emisyjnym. Docelowo na giełdę może trafić do 20 proc. akcji telewizji. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy będą to walory nowej emisji, czy istniejące papiery - dodaje właściciel Polsatu. Twierdzi, że spółka chce wejść na giełdę w przyszłym roku. - To nasz priorytet - komentuje Z. Solorz-Żak.

Co analitycy sądzą na temat wejścia zagranicznego inwestora branżowego do Polsatu? - Inwestor może podnieść znacząco wartość spółki. Cena akcji w ofercie pierwotnej będzie wyższa. Każdy dopływ świeżego know-how powinien zostać oceniony pozytywnie - mówi Marcin Szortyka, analityk CA IB. Czy Polsat bez problemów sprzeda akcje? - Wszystko zależy od ceny - odpowiada.

Z rezerwą do informacji na temat wejścia Polsatu na giełdę podchodzi Sobiesław Pająk. - Od lat słyszymy o zamiarach giełdowych tej telewizji i nic z tego nie wynika - mówi. Na temat samego wejścia zagranicznego inwestora branżowego wypowiada się jednak dość optymistycznie.

- Należy pamiętać, że największą bolączką Polsatu od dawna jest niezadowalająca oglądalność. Trend jest wyraźnie lekko spadkowy. Wejście zagranicznego inwestora powinno pomóc w zmianie oferty programowej na bardziej atrakcyjną. Polsat próbuje to robić już od kilku lat. Cały czas bezskutecznie. Widzom nie przypadają do gustu nowe pomysły - przyznaje S. Pająk.

Reklamowy

lider

Reklama
Reklama

W pierwszym półroczu 2006 r.

spółka Z. Solorża-Żaka była liderem pod względem przychodów reklamowych.

Firma sprzedała reklamy za 960 mln zł (rok wcześniej - ok. 800 mln zł). Drugie miejsce z 941 mln zł zajął

TVN, ale miał też najwyższy wzrost w stosunku do roku poprzedniego

(45 proc.). Trzecie i czwarte miejsce zajęły dwa kanały TVP: Jedynka

z 642 mln zł, Dwójka - 494 mln zł.

Reklama
Reklama

W 2005 r. Polsat wypracował

zysk netto w granicach

200-220 mln zł, przy 750 mln zł przychodów.

Rok wcześniej spółka miała

ok. 170 mln zł zysku netto

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama