Irena Herbst i Mirosław Czekaj zostali odwołani z zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego - poinformował Maciej Tekielski, rzecznik banku. Herbst straciła stanowisko natychmiast. Czekaj pełni funkcję do 11 sierpnia. Wówczas na jego miejsce przyjdzie Artur Smolarek, który dotychczas pracował nad programami restrukturyzacji firm w firmie doradczej The Boston Consulting Group.

BGK ma status banku państwowego. Decyzje o odwołaniu członków zarządu podejmuje minister finansów. Dlaczego się na to zdecydował? Zapytaliśmy o to w resorcie, jednak do momentu oddawania tekstu do druku nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

O odwołanie dwóch osób z zarządu wnioskowała rada nadzorcza. - Rada oceniła prace poszczególnych członków zarządu nad przygotowaniem sprawozdania finansowego za ubiegły rok. W tajnym głosowaniu rada uznała, że nie dają oni gwarancji stabilnego i ostrożnego zarządzania bankiem, co - zgodnie ze statutem BGK - daje podstawę do odwołania przed upływem kadencji - powiedział Andrzej Mierzwa, przewodniczący rady nadzorczej. Irena Herbst znalazła się w zarządzie BGK niedługo przed ubiegłorocznymi wyborami do sejmu. Do banku przeszła ze stanowiska wiceministra gospodarki, które zajmowała od października 2002 r. W resorcie znalazła się zaś po sześciu latach pracy w... BGK.

Mirosław Czekaj jest w państwowym banku od lutego 2004 r. Wcześniej pełnił funkcję skarbnika Szczecina.

Nie udało nam się dowiedzieć, jakie konkretnie były zastrzeżenia do pracy dwojga odwołanych członków zarządu. To kolejne osoby, które w ostatnim czasie straciły pracę w kierownictwie państwowego banku. W maju został odwołany prezes Andrzej Dorosz i wiceprezesi Jerzy Basiuk i Piotr Dziewulski. W marcu z zarządu odeszli wiceprezesi Antoni Sala i Leszek Trojnar. W ub. tygodniu nowym prezesem został Wojciech Kuryłek. Nowym człowiekiem w zarządzie będzie też Andrzej Szornak, który ostatnio kierował Departamentem Finansowania Deweloperów w Banku BPH. Zostanie on formalnie powołany po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Bankowego.