Czeska agencja Czech-Invest przedstawiła właśnie dane o projektach inwestycyjnych, wynegocjowanych w tym roku. Okazały się nadzwyczaj dobre. W pierwszym półroczu udało się uzgodnić 84 projekty, których wartość to około 70 mld koron, czyli ponad 2,4 mld euro. Jest to aż o 45 mld koron więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Dzięki inwestycjom powstanie w Czechach 17,5 tys. nowych miejsc pracy.
Hyundai i LG na czele
Podobnych danych za półrocze nie udało nam się uzyskać z naszego odpowiednika Czech-Invest, czyli Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (jest tylko przedstawiona za NBP informacja o rzeczywistym napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych, który wyniósł w pierwszym półroczu 3,4 mld euro i był o 0,7 mld większy od prognoz). Jedno jest jednak pewne: w przypadku obu krajów za największymi inwestycjami uzgodnionymi w tym roku stoją Koreańczycy. Czechom udało się skusić koncern Hyundai, który w Nosovicach na Morawach wybuduje swoją pierwszą w Europie fabrykę samochodów. Hyundai ma zainwestować do 2010 r. 30 mld koron, czyli około miliarda euro.
W Polsce będzie z kolei inwestować również pochodzący z Korei Południowej koncern LG. Budowa dwóch fabryk: monitorów ciekłokrystalicznych i sprzętu gospodarstwa domowego w Kobierzycach pod Wrocławiem ma pochłonąć ok. 420 mln złotych.
Węgrzy mają Hankooka