Reklama

Świat ryzyka w sektorze finansowym

Już pewnie niedługo handel produktami finansowymi nie będzie różnił się istotnie od zakupu ulubionej piosenki w internecie

Publikacja: 20.07.2006 09:16

Jak będzie wyglądał świat finansów w ciągu najbliższych dziesięciu lat? Czy zachodzące procesy globalizacji istotnie zmienią utrwalony w naszej świadomości obraz sektora finansowego? Wiele instytucji próbuje na te pytania odpowiedzieć. Zmiany zachodzące na rynkach finansowych mają dwa istotne wymiary: rozłożenie ryzyka i konkurencyjność. Pierwszy wymiar jest ważny ze względu na zdolność do absorpcji szoków. Drugi wymiar - konkurencyjność - decyduje o tym, czy instytucje wykazują wystarczający "apetyt" na poprawę rentowności i tym samym skłonne są do ekspansji regionalnej i branżowej.

Patrząc z punktu widzenia tych dwóch wymiarów, najbardziej ciekawą zmianą w sektorze finansowym jest stopniowe oddzielenie zarządzania ryzykiem od dokonywania samych operacji finansowych. Standaryzacja produktów powoduje możliwość przypisania każdemu z nich określonego ryzyka finansowego.

Wystandaryzowane pod względem ryzyka aktywa instytucji finansowych stają się przedmiotem emisji odpowiednich papierów wartościowych. Z kolei wyemitowane papiery można "spakować" w nowy instrument finansowy, który w zależności od struktury dobranych komponentów może mieć założony poziom ryzyka. Jeszcze bardziej wysublimowane instrumenty, w postaci instrumentów pochodnych, są w stanie przenosić samo ryzyko związane z danym pakietem aktywów. Zamazaniu ulega stopniowo linia podziału pomiędzy produktami finansowymi opartymi na określonej bazie aktywów, a produktami mającymi charakter ubezpieczenia przed określonym ryzykiem finansowym.

Spójność systemów pozwalających na skomplikowane konstrukcje finansowe zależy od tego, czy właściwie można ocenić ryzyko "klocków", z których konstrukcje są budowane. Ocena ryzyka musi mieć zobiektywizowany charakter. Jeśli, na przykład, dany rodzaj masowo udzielanego kredytu ma być przedmiotem rozbudowanych instrumentów finansowych, to nie tylko bank udzielający kredytu, ale również instytucja o charakterze agencji ratingowej musi mieć możliwość oceny ryzyka. Zewnętrzna ocena ryzyka w innym świetle stawia również ryzyko operacyjne. Całkowite ryzyko oceniane przez zewnętrzną instytucję dla danego produktu kredytowego jest sumą ryzyka wyznaczonego przez rodzaj kredytobiorców oraz ryzyka operacyjnego związanego z prawdopodobieństwem odstępstwa od danej procedury kredytowej przez kredytodawcę. Odpowiednia standaryzacja produktów i technik oceny ryzyka jest zatem konieczna.

Zobiektywizowana ocena ryzyka danego produktu finansowego pozwala na swobodny obrót tym produktem i budowę portfeli aktywów. Sama sprzedaż wystandaryzowanych produktów finansowych może być dokonywana przez wyspecjalizowane agencje handlowe. Można zatem sobie wyobrazić, że kredyty będą udzielane nawet na stacji benzynowej.

Reklama
Reklama

Zmiany technologiczne czynią bardziej prawdopodobnym inny scenariusz - powszechne udzielanie kredytów za pośrednictwem internetu. Rozbudowana internetowa wymiana danych pozwoli zgromadzić wszystkie niezbędne informacje i dokumenty bez udziału człowieka. Handel produktami finansowymi nie będzie pod względem technicznym różnił się istotnie od zakupu ulubionej piosenki w internecie.

Z produktami finansowymi będzie podobnie jak ze sprzedażą wyrobów elektronicznych. Na rynku elektroniki liczy się parę światowych marek, natomiast ich produkty powstają w fabrykach rozmieszczonych na całym świecie i są sprzedawane przez regionalnych, licencjonowanych agentów. Globalizacja spowoduje również oferowanie produktów finansowych przez międzynarodowe firmy za pośrednictwem regionalnych sieci sprzedaży. Klient zaciągający kredyt będzie komunikował się z regionalnym sprzedawcą. Ryzyko natomiast będzie odpowiednio transferowane i trudno będzie zgadnąć kredytobiorcy, kto je tak naprawdę ponosi.

Dokonująca się globalizacja sektora finansowego sprzyja bezpiecznemu rozwojowi gospodarczemu. Już teraz handel produktami kredytowymi i oddzielnie ryzykiem finansowym pozwolił "wygładzić" profil cyklu gospodarczego. Widoczny wzrost akcji kredytowej nie spowodował istotnych napięć inflacyjnych i nie wywołał pogorszenia jakości aktywów banków w skali światowej. Transfer ryzyka wewnątrz sektora bankowego "uodpornił" sektor bankowy na oddziaływanie zewnętrznych szoków. Chociaż można mieć obawy, czy transfer ryzyka z regionów lub sektorów finansowych o wyższych normach ostrożnościowych do sektorów i regionów o mniejszych wymaganiach nie zwiększy ryzyka całego systemu finansowego w przyszłości. Ponadnarodowe koncerny finansowe okazały się jednak sprawnym instrumentem rozłożenia ryzyka.

Czy globalizacja sektora finansowego leży w interesie poszczególnych krajów? W krótkim okresie wiedza o funkcjonowaniu lokalnego rynku może pozwalać lepiej ograniczać ryzyko niż międzynarodowy standard.

Wielkie konglomeraty finansowe z upływem czasu są jednak w stanie zaabsorbować wiedzę o lokalnym rynku, częściowo drogą przejęć lokalnych firm. Przewaga w zakresie transferu ryzyka międzynarodowych korporacji musi doprowadzić, w długim okresie, do dostarczania przez te firmy tańszych, ze względu na niższe ryzyko, produktów.

Zastępca dyrektora wykonawczego

Reklama
Reklama

Międzynarodowego Funduszu Walutowego (Waszyngton)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama