Giełdowa spółka z Inowrocławia zakończyła kolejny kwartał na plusie. Producent stolarki otworowej, zajmujący się także świadczeniem usług spedycyjno-transportowych, wypracował od kwietnia do czerwca 0,85 mln zł zysku netto. Tymczasem w analogicznym okresie ubiegłego roku Tras-Intur był na minusie. Zanotował wówczas 1,15 mln zł straty netto.
Narastająco po pierwszych sześciu miesiącach br. czysty zarobek giełdowej firmy zbliżył się do 0,87 mln zł, podczas gdy po I półroczu 2005 roku Tras-Intur był ponad 3 mln zł "pod kreską".
Jan Mazur, prezes spółki, liczy na zakończenie roku dodatnim wynikiem, w przeciwieństwie do 2005 r., kiedy firma poniosła 15 mln zł straty netto.
Poprawa rentowności to między innymi efekt rosnącej sprzedaży. Tradycyjnie, ze względu na sezonowość w branży, w pierwszych miesiącach roku spółka notuje najniższe przychody. W II kwartale br. sprzedaż wzrosła ponad czterokrotnie, do 17,2 mln zł.
Przyczyn pozytywnych zmian spółka upatruje ponadto w ubiegłorocznej fuzji Trasu-Tychy z Inturem KFS. Jej konsekwencją jest zdobywanie większej liczby zleceń (m.in. od dawnych kontrahentów Inturu). Łączna wartość istotnych umów z podmiotami krajowymi i zagranicznymi, o których spółka informowała w tym roku, wynosi ok. 9 mln zł. Dzięki sprzedaży obiektów w Tychach i Skawinie oraz koncentracji działalności wytwórczej w zakładzie w Inowrocławiu, zmalały też koszty operacyjne.