Reklama

Szykuje się przypływ na morzu debiutów

Tylko o jedenaście spółek powiększyła się w tym roku liczba firm giełdowych notowanych na warszawskim parkiecie. Oczekiwania były znacznie większe. Inwestorzy czekają na nowe emisje. Świadkami jakich debiutów możemy być w najbliższych miesiącach?

Publikacja: 21.07.2006 09:42

Duża grupa przedsiębiorstw chce wejść na giełdę (mówi o tym i przynajmniej coś w tym kierunku robi). Wyrazem tego są nowe prospekty emisyjne, które trafiają do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG). Ostatnio dokumenty złożyła spółka Seko, producent przetworów rybnych. Za pieniądze pozyskane z giełdy chce m.in. utworzyć sieć sklepów firmowych "Złota rybka".

Coraz większe tempo

Warszawska giełda jest w ścisłej europejskiej czołówce w liczbie nowych spółek wprowadzonych na parkiet. W zeszłym roku - z 35 debiutami - zajęła trzecie miejsce na Starym Kontynencie. Czy utrzyma dobrą pozycję także teraz? Ten rok zapowiadał się jeszcze lepiej niż poprzednie. Brokerzy mówili w styczniu, że obsłużą około 50 ofert pierwotnych. Czy mierzyli siły na zamiary? Czy wzięli pod uwagę zmienne uwarunkowania rynkowe? Mamy już bowiem za sobą pierwsze półrocze 2006 r., a całoroczne zamierzenia biur maklerskich są zrealizowane zaledwie w 15 proc. Dla porównania - w zeszłym roku (do końca czerwca) rynek miał za sobą 19 debiutów, a w lipcu na parkiecie pojawiło się kolejnych sześć spółek. Jak jest w tym roku? KPWiG zatwierdziła do tej pory prospekty 16 firm. Jedna z nich zadebiutowała w kwietniu (to North Coast, dystrybutor żywności), a kolejny w maju (Dom Obrotu Wierzytelnościami Cash Flow).

Widać, że rynek nabiera tempa, bo w czerwcu na tablicy notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie pojawiło się aż sześć nowych spółek: Sfinks (sieć restauracji - przeniesienie z CeTO), Eurofilms (producent folii), Bankier.pl (portal finansowy), Gino Rossi (producent obuwia i galanterii skórzanej) oraz Pamapol i Mispol (wytwórcy dań gotowych). Lipiec jest również obfity pod względem debiutów giełdowych. Na parkiet weszły spółki: Intersport (sieć sklepów sportowych) i eCard (firma autoryzująca płatności w internecie). Spółką giełdową stał się również Inwest Consulting, doradca kapitałowy z Poznania. Pozostałe firmy, które już mają zatwierdzone prospekty emisyjne, chcą wejść na parkiet do końca wakacji. Są to Qumak-Sekom - twórca systemów informatycznych, Hyperion - dostawca internetu i Interferie, hotelarska spółka zależna KGHM "Polska Miedź".

Już bez barier

Reklama
Reklama

Dlaczego w pierwszych miesiącach roku panowała posucha na rynku pierwotnym? Pracownicy domów maklerskich są jednomyślni: wszystkiemu winne jest nowe prawo, które obowiązuje od listopada zeszłego roku. - Interpretacje przepisów tworzone były ad hoc. W naturalny sposób proces ten wymagał czasu - mówi Bogdan Duszek, kierownik wydziału rynku pierwotnego DM BOŚ. Teraz nowe przepisy nie są już hamulcem. Zdaniem doradców, domy maklerskie nabrały już wprawy w tworzeniu dokumentów według nowego prawa. Paweł Roszczyk, dyrektor departamentu rynków kapitałowych w CDM Pekao, twierdzi, że prospekty tworzone na podstawie nowych ustaw są teraz szybciej zatwierdzane przez KPWiG niż było to wcześniej. Czy to oznacza, że będziemy świadkami coraz szybszego tempa wchodzenia firm na GPW? Analitycy nie są jednomyślni. Część z nich uważa, że tak się stanie. Inni twierdzą jednak, że wcale tak nie musi być, ponieważ wszystko zależy od sytuacji na rynku i chęci samych spółek.

W wakacje czy po?

O tym, że jest duże prawdopodobieństwo, by spółka zadebiutowała na warszawskim parkiecie w najbliższych miesiącach, świadczy złożenie przez nią prospektu emisyjnego do KPWiG. O tym, że wcale tak być nie musi, pokazuje przykład Ruchu, dystrybutora prasy, którego postępowanie przed Komisją - na wniosek kolportera - jest zawieszone od zeszłego roku. Czy inni pretendenci do miana spółek publicznych również wstrzymują działania KPWiG? Okazuje się, że tak - na okres wakacji. Czas ten uważany jest przez firmy za nie najlepszy na pierwsze notowania. Powód? Urlopy inwestorów i analityków oraz potencjalnie słaby oddźwięk medialny i kapitałowy. Dlatego nie należy spodziewać się wielu debiutów w lipcu i sierpniu.- Spółki same zawieszają toczące się postępowania prospektowe - tak, żeby przesunąć moment zatwierdzenia prospektu na koniec wakacji -tłumaczy Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.

Eksperci nie są jednomyślni, czy taki manewr jest uzasadniony. Wskazują, że wakacyjne oferty pierwotne w tym roku były udane (np. 95 proc. redukcji zapisów w przypadku Inwest Consulting i 55 proc. w przypadku papierów Intersportu). Na koniec pierwszej sesji Gino Rossi nie zmienił się kurs akcji spółki w stosunku do poziomu ceny emisyjnej. Analitycy przypuszczają, że mógł to być efekt nie tyle wakacji, ile nastrojów na rynku. Zupełnie inaczej wyglądał debiut eCardu. Akcje spółki zakończyły pierwszy dzień na giełdzie aż 85 proc. na plusie. Na kolejnych sesjach cena tych walorów jeszcze rosła. Dlatego - zdaniem ekspertów - należy obalić mit, że dwa wakacyjne miesiące są złym okresem na pojawienie się na GPW.

Nowi na parkiecie

Obecnie 8 prospektów emisyjnych czeka na zatwierdzenie przez KPWiG. Dwa z nich to dokumenty spółek z branży teleinformatycznej: One-2-One (oferuje usługi dodane w telefonii komórkowej, np. głosowanie przez SMS-y, serwisy MMS) oraz Unimy 2000 (to nieduże przedsiębiorstwo świadczące usługi teleinformatyczne, m.in. telefonii internetowej VoIP). Dzięki ofertom pierwotnym, firmy te chcą pozyskać z rynku ok. 80 mln zł.

Reklama
Reklama

Dużą grupę stanowią również firmy handlowe. Należy do niej Euromark Polska, spółka brytyjskiego dystrybutora sprzętu i odzieży sportowej (ma marki Alpinus i Campus). Jest tam także Fota, dystrybutor części samochodowych i firma AB, która handluje sprzętem komputerowym. Eurotel, właściciel sieci salonów Ery GSM, który - według zapewnień zarządu spółki - złoży prospekt w najbliższych dniach, także jest firmą handlową. Spółki tej branży szacują, że ich oferty są warte nawet ponad 170 mln zł.

Działalnością wytwórczą zajmuje się tylko jedna spółka, której prospekt jest w "poczekalni" Komisji. Chodzi o Seko, producenta przetworów rybnych z Chojnic, który chce pozyskać z rynku 20-25 mln zł. Na zgodę na debiut w naszym kraju czeka także szwajcarski 5E Holding, który inwestuje w fundusze typu private equity i venture capital (m.in. z rodziny Enterprise Investors, Advent i Innova Capital). Połowa jego inwestycji zlokalizowana jest w Polsce. 5E Holding zamierza sprzedać akcje (istniejące) warte 250 mln zł.

Wszystkie spółki, których prospekty czekają na zatwierdzenie, chcą zadebiutować na warszawskim parkiecie jeszcze w tym roku. Wyjątkiem jest Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych Pol-Aqua z Piaseczna. Ta firma budowlana chciała zostać spółką publiczną i szukała także inwestora strategicznego. To udało się jej szybciej. 4 mln akcji z nowej emisji i 0,5 mln już istniejących walorów, które dają 22,5 proc. głosów na walnym zgromadzeniu po podwyższeniu kapitału, kupił Prokom Investments. Pol-Aqua zawiesiła postępowanie przed Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, jednak nie rezygnuje z wejścia na warszawski parkiet. Chce to zrobić w przyszłym roku.

Niektórzy snują plany...

Przedstawiciele wielu firm mówią o zamierzeniach względem warszawskiego parkietu. Ich spółki nie złożyły jednak dokumentów w Komisji i nie podają szczegółów planowanych emisji. Wiadomo, że prace nad prospektem prowadzi Pronox, dystrybutor sprzętu informatycznego. Dokumenty chce złożyć do KPWiG w sierpniu. We wrześniu podobny ruch zamierza wykonać NTT, producent komputerów. W tym roku na parkiet wybiera się także warszawska spółka Arteria (działa w branży rozwiązań marketingowych, które mają wspomagać sprzedaż; zapowiada małą emisję - do 10 mln zł). Inna firma informatyczna - K2 (specjalizuje się w budowie stron www) - wspominała o niedużej ofercie.

Złożenie prospektu zapowiada także sieć salonów odzieżowych Monnari Trade. Spółka planuje pozyskać maksymalnie 30 mln zł m.in. na budowę centrum logistycznego. Dzięki pieniądzom z giełdy rozwijać chce się również sieć księgarni Matras, natomiast Kolastyna, wytwórca kosmetyków z Łodzi, uzależnia swoją decyzję na temat debiutu od koniunktury na rynku. Zarząd spółki przyznaje, że bessa może opóźnić wejście firmy na parkiet. Kolastyna chce jednak zasilić grupę spółek publicznych maksymalnie do połowy przyszłego roku. Źabka, sieć dyskontów spożywczych, wspominała, że jest zainteresowana wejściem na giełdę i to prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Centrozap, który handluje materiałami dla hut, podobnie jak Bank BISE - złożył deklaracje o wejściu na warszawską giełdę. Szczegółów oferty brak.

Reklama
Reklama

Inni są już bliżej giełdy

Spółka Asseco Slovakia planuje natomiast zdobyć kilkadziesiąt milionów złotych z warszawskiego parkietu. Prospekt emisyjny słowackiego filara grupy Asseco już został zatwierdzony przez National Bank of Slovakia. Teraz dokumenty trafią do polskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. - Cieszę się, że prospekt Asseco Slovakia zatwierdzono na Słowacji zgodnie z harmonogramem. Pierwszy kamień milowy mamy już za sobą. Aby przeprowadzić ofertę w Polsce, musimy wykonać dodatkowe prace, by zlikwidować techniczne bariery między polskim a słowackim depozytem. Oferta zostanie przeprowadzona dopiero po domknięciu wszelkich technicznych spraw. Spodziewamy się tego w ciągu najbliższych kilku tygodni - mówi Piotr Rusiecki, dyrektor CA IB Financial Advisors. Przypomnijmy, finanse pozyskane z debiutu na GPW Asseco Slovakia chce przeznaczyć na budowę grupy w Czechach (plany te spółka ogłosiła jeszcze przed informacją o połączeniu z Softbankiem; czeski filar Asseco ma bazować na przejętej od Prokomu spółce PVT oraz trzech dostawcach oprogramowania, których chce kupić Asseco).

W najbliższych miesiącach można spodziewać się publikacji prospektu przez Makarony Polskie, producenta makaronów. To firma stworzona m.in. na bazie części rzeszowskich zakładów zbożowych PZZ. Pod koniec czerwca walne zgromadzenie akcjonariuszy Makaronów Polskich (58 proc. kapitału ma Agro-Technika) podjęło decyzję o wprowadzeniu spółki na giełdę przez emisję 2 mln akcji (będą stanowić ok. 30 proc. w podwyższonym kapitale). Debiut nastąpi prawdopodobnie na początku przyszłego roku. Firma chce pozyskać z rynku kilkanaście milionów złotych.

Wola Info, firma informatyczna, która specjalizuje się w obsłudze podmiotów z branży telekomunikacyjnej (m. in. TP, Polkomtel, PTC i Dialog) także ogłosiła chęć wejścia na GPW. Akcjonariusze (42 proc. walorów należy do Wojciecha Kaszuby, pozostałe do kadry menedżerskiej) zdecydowali już, że 20-30 mln zł, które spółka potrzebuje na rozwój, pozyska od inwestorów giełdowych. Wcześniej Wola Info rozważała pozyskanie inwestora branżowego. O planach giełdowych poinformowała także inna spółka informatyczna - warszawska Lumena. Zamierza jednak najpierw poprawić wyniki finansowe. Może zagościć na polskim parkiecie w przyszłym roku.

W ostatnich miesiącach także Mewa, producent bielizny, ogłosił, że chce przenieść walory z CeTO na Giełdę Papierów Wartościowych. O wejściu na parkiet informowała także spółka budowlana ABM Solid - deweloper z Tarnowa (firma nie podała szczegółów planowanej emisji, ale rynek spekuluje o chęci pozyskania przez nią 25-35 mln zł).

Reklama
Reklama

Czekamy na ruchy

RUCH-u i LOT-u

Ruch, polski dystrybutor prasy, mógł zadebiutować już kilka miesięcy temu. Wystąpił jednak o zawieszenie postępowania w Komisji Papierów Warościowych i Giełd i do tej pory nie zmienił decyzji. Możliwe, że ofertę publiczną przeprowadzi jeszcze w tym roku, kiedy będzie znana nowa wycena firmy. Wartość tej emisji to nawet ponad 200 mln zł.

Ostatnio dużo mówi się o ofercie publicznej Polskich Linii Lotniczych LOT, która ma nastąpić do końca przyszłego roku. Spółka zaznacza jednak, że będzie czekała z debiutJako argument zarząd narodowego przewoźnika przytacza przykład tanich linii lotniczych Air Berlin. Z powodu złego momentu pojawienia się na parkiecie za Odrą (koniec maja), firma zdobyła jedynie 443,5 mln euro (planowała 800 mln euro).

Giełda jest także miejscem, gdzie swoje zyski realizują fundusze typu private equity. Wyjście przez warszawski parkiet z dwóch inwestycji zapowiedział globalny fundusz Advent International (był właścicielem m.in. Star Foods, producenta chipsów). Dlatego w przyszłym roku można spodziewać się debiutu Boliksu, producenta chemii budowlanej i Kamaksu, wytwórcy amortyzatorów i zderzaków kolejowych. Kamax, po połączeniu z Keystone Bahntechnik - niemieckim odpowiednikiem polskiej spółki, stanie się europejskim liderem w branży.

Reklama
Reklama

Przed kilkoma dniami kolejne przedsiębiorstwo poinformowało o planach związanych z giełdą. To warszawska spółka EFH Źurawie Wieżowe, która specjalizuje się w wynajmie dźwigów budowlanych. Zamierza wejść na parkiet jeszcze w tym roku, by zwiększać bazę sprzętu (firma ma już pełny portfel zamówień na ten rok).

Więcej obcokrajowców na GPW

Na GPW chcą być notowane także spółki zagraniczne. Czeska grupa energetyczna CEZ, największa firma na czeskim parkiecie, zapowiadała pojawienie się nad Wisłą jeszcze w pierwszym półroczu tego roku. W maju plany te odroczyła. Wtedy też CEZ sfinalizował kupno Elektrowni Skawina i Elektrociepłowni Elcho. Niedawno czeski koncern wrócił do pomysłu, by zadebiutować nad Wisłą. Ma się to stać jesienią. Wtedy mógłby zostać największą firmą na naszej giełdzie (z kapitalizacją ok. 60 mld zł).

Sanitas wejdzie, wycofa Jelfę

Natomiast litewski Sanitas, producent leków i właściciel jeleniogórskiej Jelfy, mówi o planach wycofania polskiej spółki z GPW. Nie ukrywa, że będzie potrzebował gotówki na rozwój. Dlatego planuje wprowadzić na nasz parkiet własne papiery. Litwini twierdzą, że może to się stać na początku przyszłego roku. Mówi się także o tym, że na naszą giełdę chce wejść Astarta Kijew, ukraiński producent cukru i jego pochodnych (np. melasy). Ma to zrobić przez spółkę zależną z Holandii jeszcze w tym roku.

Reklama
Reklama

Opinie

Jacek Socha

partner

i wiceprezes PricewaterhouseCoopers

w Polsce, ekspert

w dziedzinie rynków kapitałowych, były minister skarbu państwa

Nie osiągniemy wartości

IPO z poprzednich lat

Po okresie całkowitego braku aktywności na rynku IPO, jaki miał miejsce w pierwszym kwartale tego roku, spowodowanego wejściem w życie nowych regulacji w zakresie rynków kapitałowych, drugi kwartał przyniósł spodziewane ożywienie.

I to mimo że na warszawskiej giełdzie miała miejsce znacząca korekta, która spowodowała znaczący spadek wszystkich indeksów. Nie wystraszyło to jednak debiutujących spółek,

z których żadna nie zdecydowała się na odwołanie oferty publicznej.

Na podstawie publikacji prasowych dotyczących potencjalnych debiutów oraz informacji uzyskanych od spółek, należy spodziewać się wzmożonej aktywności na rynku IPO w II półroczu 2006. Debiutować na giełdzie będą jednakże niemal wyłącznie spółki prywatne, z których tylko nieliczne będą w stanie przeprowadzić IPO

o znaczącej wartości. Jeśli nie zostanie wznowiony proces prywatyzacji poprzez upublicznienie,

co w obecnej sytuacji wydaje się raczej wątpliwe, nie ma co liczyć na to, że łączna wartość debiutów krajowych spółek osiągnie wartość porównywalną z tą z lat 2004-2005, gdy na GPW miały miejsce oferty dużych spółek, należących do Skarbu Państwa.

Waldemar Łaski

prezes Famuru

Giełda jest dla nas potwierdzeniem wiarygodności

Pieniądze z emisji akcji zamierzamy przeznaczyć na kolejne akwizycje w Polsce i za granicą. Tylko

w 2005 roku przejęliśmy spółki: Fazos, Pioma

i Pioma Odlewnia. Grupa jest w świetnej kondycji finansowej, dlatego na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie chcemy potwierdzić naszą wiarygodność. Naszą przewagą jest znajomość branży i światowa marka.

W przyszłości chcemy osiągnąć pozycję drugiego producenta i dostawcy maszyn górniczych na świecie. To cel ambitny, ale osiągalny.

Debiut giełdowy był dla nas przełomem - zyskaliśmy pieniądze na realizacjź długofalowej strategii rozwojowej. North Coast pojawił siź na parkiecie jako pierwsza spółka w tym roku,

co stanowiło niezwykłe wyzwanie: nie mogliśmy zawieść.

Giorgio Pezzolato, wiceprezes North Coast

4 157 mln euro

- oferty pierwotne takiej wartości

odnotował w II kwartale 2006 r.

Euronext - sojusz giełd w Paryżu,

Brukseli, Amsterdamie i Lizbonie

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama