Reklama

Debiut dla pieniędzy i prestiżu

Publikacja: 21.07.2006 09:47

Analitycy doceniają rolę giełdy w rozwoju gospodarki. W ocenie wielu spółek to optymalne miejsce do zdobycia pieniędzy na rozwój. Czy chodzi tylko o pieniądze?

Przeprowadzenie oferty publicznej nie jest dla spółki jedyną możliwością zdobycia kapitału. Firma może też zaciągnąć kredyt bankowy lub przyciągnąć inwestora branżowego. Z jakich powodów spółki wybierają jednak giełdę i na co przeznaczają gotówkę z rynku?

Pieniądze to nie wszystko

Pozyskanie pieniędzy (przy stosunkowo niskim koszcie) to tylko jedna z korzyści zostania firmą giełdową. Prezesi przedsiębiorstw podkreślają, że nie jest to jedyny powód, dla którego ich firmy zadebiutowały na warszawskim parkiecie lub zamierzają to zrobić w najbliższym czasie.

- Giełda to prestiż. Umocni naszą wiarygodność wśród klientów i kontrahentów. Sądzimy, że wejście na parkiet przyniesie nam także efekt marketingowy. Pozwoli w większym stopniu, niż do tej pory, dotrzeć do finalnych odbiorców, czyli właścicieli warsztatów samochodowych oraz właścicieli samochodów. To ważne, bo budujemy też własną markę - mówi Bogdan Fota, prezes spółki Fota, dystrybutora części zamiennych. Paweł Śliwiński, wiceprezes Inwest Consulting - firmy doradztwa kapitałowego - jeszcze mocniej akcentuje pozapieniężne korzyści z pojawienia się na tablicy notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie: - Mogliśmy wyznaczyć znacznie wyższą cenę emisyjną naszych akcji i też byśmy je uplasowali na rynku. Nie chodzi nam jednak tak bardzo o pieniądze, bo te - i do tego znacznie większe - pozyskamy z kolejnych emisji. Najważniejsze są zaufanie i przejrzystość. Są one szczególnie ważne w branży konsultingowej - mówi.

Reklama
Reklama

Pieniądze od inwestorów są dla spółek szansą na szybki rozwój. Na co je przeznaczają?

Chcą przejmować

1/3 firm, których prospekty zatwierdziła KPWiG, chce dzięki emisji sfinansować przejęcia innych spółek. Zarząd Pamapolu, producenta dań gotowych, rozmawia już z wybranymi firmami. Chce kupić przedsiębiorstwa, które nie mają dużych zysków, ale można je - przy wykorzystaniu finansów unijnych - zmodernizować i sprawić, by były rentowne. Ecard (autoryzujący transakcje internetowe) zamierza przejąć firmy, które oferują produkty uzupełniające ofertę Ecardu. Prowadzi już negocjacje z kilkoma instytucjami finansowymi, od których chce kupić sieci bankomatów. Hyperion, dostawca internetu, chce wykorzystać pieniądze na kupno mniejszych lokalnych spółek z branży. Podobnie zrobi Bankier.pl, internetowy portal finansowy. Mispol, producent pasztetów i dań gotowych, planuje rozpoczęcie produkcji karmy dla psów. Jest zainteresowany wykupem firmy, która już wytwarza ten asortyment.

Unima 2000, spółka informatyczna, również deklaruje akwizycje. Famur, grupa z zaplecza górniczego, zapłaci 48 mln zł z nowej emisji za przejęcie pakietu kontrolnego spółki Pioma (to transakcja z zeszłego roku). Dalsze 125 mln zł zarząd przeznacza na kolejne zakupy. Eurotel, sprzedawca produktów Polskiej Telefonii Cyfrowej (operatora sieci Era GSM), przygląda się już potencjalnym celom akwizycji, choć jeszcze nie złożył dokumentów do Komisji. Zamierza do końca przyszłego roku powiększyć sieć sklepów do 150-200 (teraz ma 50 punktów sprzedaży). Seko, producent przetworów rybnych, chce przejmować przedsiębiorstwa z branży, np. producentów ryb mrożonych i wędzonych.

Prawie wszystkie spółki przyciąga na giełdę możliwość przyspieszenia rozwoju (np. budowa nowych fabryk, otwieranie salonów sprzedaży, rozszerzanie oferowanego asortymentu czy rozpoczynanie przedsięwzięć na innym polu niż dotychczasowe). Cash Flow przeznacza pieniądze z emisji na zorganizowanie funduszu sekurytyzacyjnego, a Inwest Consulting - funduszu typu private-equity (będzie on obejmował akcje spółek, dla których poznański doradca stworzy prospekt emisyjny). Sfinks, właściciel restauracji Sphinx i Chłopskie Jadło, za 13 mln zł z emisji będzie otwierał przez najbliższe lata po 26 restauracji rocznie (teraz ma ich 82). Gino Rossi, producent butów, większość z 36 mln zł, które otrzymał od inwestorów w zamian za nowe akcje, przeznaczy w ciągu trzech lat na otwarcie co najmniej 44 sklepów - zarówno w kraju, jak i za granicą (ma teraz 90 salonów firmowych). W kolejne punkty sprzedaży zainwestuje pieniądze z giełdy także Intersport Polska, właściciel sieci sklepów sportowych. Eurofilms zapłaci za nową linię produkcyjną folii. Makarony Polskie zamierzają w ciągu kilku lat zwielokrotnić udział w krajowym rynku makaronów (nawet do 25 proc.). Seko stawia na rozwój dystrybucji. - To konieczność, bo obecnie mamy tylko jednego handlowca - mówi Kazimierz Kustra, prezes spółki. Seko chce także otworzyć ok. 100 sklepów firmowych i zwiększyć moce produkcyjne. LOT planuje zaś kupno nowych samolotów, a eCard będzie oferować nowe produkty związane z płatnościami elektronicznymi. Ma to być m.in. usługa 3DS, która pozwala używać do płatności w internecie zwykłe karty debetowe (w Polsce wydano ich ok. 20 mln), a nie tylko kredytowe (ok. 4 mln). Qumak-Secom, integrator systemów informatycznych, przeznaczy pieniądze na zwiększenie kapitału obrotowego - aby startować w coraz większych przetargach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama