Czy Centernet - mała, nieznana firma z Torunia - może już wkrótce zatrząść polskim rynkiem telekomunikacyjnym? W 100 proc. należy do giełdowego potentata Romana Karkosika, który zdecydował, że wystartuje w przetargu na wolne częstotliwości 1800 MHz dla telefonii komórkowej. - Chcemy spróbować sił w branży telekomunikacyjnej - mówi Wojciech Stępniewski, prezes spółki.
Centernet złożył już do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniosek o przydzielenie mu częstotliwości. Jest to preludium do przetargu, który ma zostać rozpisany jesienią. Na razie podobny krok uczynił należący do Telekomunikacji Polskiej PTK Centertel oraz wchodząca w skład Grupy PKP Telekomunikacja Kolejowa.
Analitycy szacują koszty zbudowania sieci komórkowej w Polsce na ok. 1 mld euro. Natomiast uzyskanie częstotliwości to wydatek rzędu od 100 mln zł w górę. Skąd Centernet, którego kapitał zakładowy wynosi niecałe 800 tys. zł, chce na to wziąć pieniądze? Stępniewski nie ukrywa, że liczy na właściciela firmy. - Zarówno Roman Karkosik, jak i rada nadzorcza wiedzą o naszych planach i wyraziły zgodę na nasz start w przetargu - podkreśla.
Z ustaleń "Parkietu" wynika, że Centernet, jeśli wygra przetarg, może przeprowadzić ofertę publiczną. Inny możliwy scenariusz sfinansowania tej inwestycji to zaangażowanie się konsorcjum spółek R. Karkosika. Centernet chce jak najszybciej rozpocząć działalność. Może wystartować już w I kw. 2007 r.
1 mld euro