Łukasz K., Maciej S. oraz Andrzej S. - byli szefowie WGI Domu Maklerskiego - wpłacili po 100 tys. zł poręczenia majątkowego, dzięki czemu pozostaną na wolności. Prokuratura zarzuca im przywłaszczenie 9,3 mln zł, 336 tys. dolarów i 46 tys. euro i wnioskowała do sądu o ich aresztowanie. Sąd uznał, że wystarczy poręczenie. Zatrzymane zostały także paszporty szefów WGI. Zakaz opuszczania kraju przez Macieja S. i Łukasza K. w związku z inną sprawę obowiązywał już wcześniej, ale został on cofnięty.