Sprzedaż TIM-u w II kwartale wyniosła 101,5 mln zł. To o ponad 86 proc. więcej niż rok temu. Zysk netto wyniósł 7,4 mln zł. Wzrósł o 124 proc. Po takich wynikach inwestorzy zaczźli kupować akcje. Kurs dystrybutora produktów elektrotechnicznych wzrósł o 13,3 proc. do 18,7 zł. Narastająco od stycznia do czerwca spółka osiągnęła sprzedaż w wysokości ponad 162,5 mln zł (76 proc. więcej niż rok temu). Zysk netto poprawił się o 93 proc., do ponad 10,3 mln zł.
Pomogła koniunktura
Skąd tak dobre wyniki? Wpływ na nie miała przede wszystkim dobra sytuacja w branży budowlanej. O ile w kwietniu sprzedaż w tym sektorze była taka jak przed rokiem, o tyle w kolejnych miesiącach nastąpił wzrost. W maju o 13,4 proc., a w czerwcu o 15,7 proc. W czerwcu był także największy od roku wzrost sprzedaży instalacji budowlanych - o 24,7 proc. TIM największą dynamikę przychodów odnotował w maju - aż 208 proc. względem roku ubiegłego. Prezes spółki Krzysztof Folta twierdzi także, że do wzrostu przychodów przyczynił się rozwój oferty towarowej i poprawa jakości usług, związanych ze sprzedażą. Innym czynnikiem wpływającym na wzrost sprzedaży był kurs miedzi - surowca wykorzystywanego do produkcji przewodów i kabli, którymi handluje spółka. - Dzięki drożejącej miedzi rosła wartość sprzedawanych produktów i obroty. To z kolei pozwalało zwiększać naszą marżę - tłumaczy Krzysztof Folta. W drugim kwartale sprzedaż przewodów i kabli stanowiła odpowiednio: 16 i 44 proc. łącznych przychodów TIM-u.
Korekta prognoz?
Czy po dobrych wynikach półrocznych zarząd podniesie prognozy? - Za wcześnie na deklaracje. Poczekamy do posiedzenia rady nadzorczej 2 września. Wtedy zdecydujemy, czy zmienić prognozy - mówi Krzysztof Folta. W kwietniu zarząd zapowiedział, że w tym roku spółka będzie miała 300 mln zł przychodów i 18,5 mln zł zysku netto. Robert Kurowski, analityk DM AmerBrokers uważa, że TIM dokona korekty prognozy. - Wyniki, jakie pokazała spółka, są lepsze od tych, jakich się spodziewaliśmy. Podniesienie prognoz powinno nastąpić wkrótce. Poza tym trzeci i czwarty kwartał też są dla TIM-u dobre -mówi R. Kurowski.