Amerykański koncern Boeing szacuje, że w ciągu 20 lat linie lotnicze na całym świecie kupią samoloty za ponad 2,6 biliona dolarów.

Flota może się podwoić i w 2025 r. po świecie powinno latać prawie 36 tys. samolotów. - To są bardzo realne liczby. W wielu regionach transport lotniczy właśnie wchodzi w fazę dynamicznego rozwoju, na całym świecie powinno sprzedać się w tym czasie około 29 tys. samolotów. Największe zamówienia złożą na pewno przewoźnicy z państw Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Północnej. Trzecim rynkiem będzie właśnie Europa. Na razie producenci samolotów muszą martwić się jedynie o to, czy dadzą radę sprostać zamówieniom - twierdzi Henryka Bochniarz, prezes Boeinga odpowiedzialny za region Europy Środkowowschodniej.

Amerykański koncern od niedawna ma swojego przedstawiciela na tę część Europy. Według prezes Bochniarz, już w październiku powinna być gotowa strategia rozwoju firmy na tym terenie. Na razie trwają badania rynku, zarówno od strony popytowej, jak i możliwości produkcyjnych poszczególnych państw Europy Centralnej. - Sprawdzamy przede wszystkim zapotrzebowanie przewoźników z regionu, ale także odwiedzamy zakłady lotnicze czy produkujące elementy dla przemysłu lotniczego. Ostatnio byliśmy w Mielcu i Rzeszowie. Niebawem odwiedzimy południowych sąsiadów, gdzie także zapotrzebowanie na samoloty jest coraz większe - mówi H. Bochniarz. Zdaniem ekspertów, Polska ma bardzo duże szanse na to, aby rozpocząć szerszą współpracę z Boeingiem. Do tej pory w ramach programu offsetowego w PZL Mielec produkowano drzwi do niektórych modeli boeingów. Czesi, Słowacy czy Bułgarzy mają znacznie mniejsze możliwości i potencjał produkcyjny, którym mogliby zainteresować Amerykanów. - W Polsce warto byłoby wykorzystać przede wszystkim potencjał naszych inżynierów i naukowców. Jeszcze nie wiemy, jak mogłaby ta współpraca wyglądać. Możliwe, że uda się stworzyć centrum rozwojowe lub inna placówkę naukową. Na pewno będę chciała tym zainteresować szefów firmy za oceanem - mówi Henryka Bochniarz.

Przedstawiciele koncernu podtrzymują, że w 2007 r. odbędzie się premiera Boeinga 787 Dreamliner. Rok później pierwsze tego typu maszyny mogą się pojawić we flocie PLL LOT.