Kolejny raz Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła inwestorów - stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Najważniejsza - stopa 7-dniowych operacji otwartego rynku - jest od marca utrzymywana na poziomie 4 proc.
Gorsza projekcja
Nie wysokość stóp była jednak najważniejsza dla rynku. Czekano raczej na sygnały, dotyczące tego, jak rada ocenia perspektywy inflacji. Inwestorzy liczyli też na to, że o przyszłości stóp procentowych będzie można powiedzieć coś więcej na podstawie nowej projekcji inflacji. RPP miała ją na zakończonym wczoraj posiedzeniu, jednak informacje na jej temat zostaną opublikowane dopiero dziś. Z komunikatu po spotkaniu rady wynika, że projekcja (czyli przewidywana ścieżka inflacji do końca 2008 r., przy założeniu, że RPP nie będzie w tym czasie dokonywać żadnych zmian stóp) jest nieco mniej korzystna od poprzedniej. "Z 50-proc. prawdopodobieństwem można powiedzieć, że inflacja utrzyma się w przedziale 1,0-1,9 proc. w IV kw. 2006 r. (wobec 0,5-2,0 proc. w projekcji kwietniowej), 1,5-3,5 proc. w IV kw. 2007 r. (wobec 1,3-3,4 proc.) oraz 1,7-4,3 proc. w IV kw. 2008 r. (wobec 1,2-3,9 proc.)" - ujawniła rada w komunikacie. - Nowa projekcja jest, jeśli chodzi o 2008 r., gorsza niż sądziłem - powiedział Piotr Bujak, ekonomista Banku Zachodniego WBK. Zastrzegł, że pełniejsza ocena projekcji będzie możliwa po jej dzisiejszej oficjalnej publikacji.
Analitycy byli zaskoczeni tym, jak niewiele wniósł komunikat rady i wypowiedzi jej przedstawicieli na wczorajszej konferencji po posiedzeniu RPP. - Nie dowiedzieliśmy się, jak rada ocenia "bilans ryzyk" dla lipcowej projekcji - dodał P. Bujak. Nie wiadomo, czy - zdaniem RPP - inflacja będzie wyższa, czy raczej niższa od przedstawionej w projekcji. To może mieć znaczenie, bo od tej oceny będzie zależało, czy stopy procentowe będą podnoszone, czy pozostaną na dotychczasowym poziomie.
W swoim komunikacie rada odniosła się natomiast do projekcji z... kwietnia. Napisała, że "wzrosło prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej na poziomie wyższym niż oceniano w kwietniowej projekcji".