Reklama

Rada podzielona w sprawie projekcji

Zgodnie z oczekiwaniami analityków, RPP nie zmieniła stóp. Wbrew oczekiwaniom - nie wysłała sygnału, jakiej inflacji spodziewa się w przyszłości

Publikacja: 27.07.2006 08:41

Kolejny raz Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła inwestorów - stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Najważniejsza - stopa 7-dniowych operacji otwartego rynku - jest od marca utrzymywana na poziomie 4 proc.

Gorsza projekcja

Nie wysokość stóp była jednak najważniejsza dla rynku. Czekano raczej na sygnały, dotyczące tego, jak rada ocenia perspektywy inflacji. Inwestorzy liczyli też na to, że o przyszłości stóp procentowych będzie można powiedzieć coś więcej na podstawie nowej projekcji inflacji. RPP miała ją na zakończonym wczoraj posiedzeniu, jednak informacje na jej temat zostaną opublikowane dopiero dziś. Z komunikatu po spotkaniu rady wynika, że projekcja (czyli przewidywana ścieżka inflacji do końca 2008 r., przy założeniu, że RPP nie będzie w tym czasie dokonywać żadnych zmian stóp) jest nieco mniej korzystna od poprzedniej. "Z 50-proc. prawdopodobieństwem można powiedzieć, że inflacja utrzyma się w przedziale 1,0-1,9 proc. w IV kw. 2006 r. (wobec 0,5-2,0 proc. w projekcji kwietniowej), 1,5-3,5 proc. w IV kw. 2007 r. (wobec 1,3-3,4 proc.) oraz 1,7-4,3 proc. w IV kw. 2008 r. (wobec 1,2-3,9 proc.)" - ujawniła rada w komunikacie. - Nowa projekcja jest, jeśli chodzi o 2008 r., gorsza niż sądziłem - powiedział Piotr Bujak, ekonomista Banku Zachodniego WBK. Zastrzegł, że pełniejsza ocena projekcji będzie możliwa po jej dzisiejszej oficjalnej publikacji.

Analitycy byli zaskoczeni tym, jak niewiele wniósł komunikat rady i wypowiedzi jej przedstawicieli na wczorajszej konferencji po posiedzeniu RPP. - Nie dowiedzieliśmy się, jak rada ocenia "bilans ryzyk" dla lipcowej projekcji - dodał P. Bujak. Nie wiadomo, czy - zdaniem RPP - inflacja będzie wyższa, czy raczej niższa od przedstawionej w projekcji. To może mieć znaczenie, bo od tej oceny będzie zależało, czy stopy procentowe będą podnoszone, czy pozostaną na dotychczasowym poziomie.

W swoim komunikacie rada odniosła się natomiast do projekcji z... kwietnia. Napisała, że "wzrosło prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej na poziomie wyższym niż oceniano w kwietniowej projekcji".

Reklama
Reklama

Na pytanie "Parkietu", czy radzie nie udało się uzgodnić wspólnego poglądu na temat nowej projekcji i dlatego odniesiono się do poprzedniej, prezes Leszek Balcerowicz odpowiedział: - To jest bardzo radykalne stanowisko.

L. Balcerowicz nie zaprzeczył ani nie potwierdził, że do porozumienia nie udało się dojść. Kilkakrotnie powtarzał natomiast, że odniesienie do kwietniowej projekcji to "największy wspólny mianownik", jaki udało się znaleźć radzie. Prezes wymienił szereg czynników ryzyka, które mogą przyczynić się do wzrostu inflacji, jak cenowe skutki suszy czy kształt polityki gospodarczej w najbliższych latach. Tyle że te źródła niepewności wskazali nie członkowie RPP, a pracownicy NBP, przygotowujący projekcję. - Przydałoby się, żebyśmy się dowiedzieli, jaka jest ocena członków rady, a nie ekspertów NBP - stwierdził Bartosz Pawłowski, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Prognozy stóp bez zmian

Zdaniem analityków, z którymi rozmawialiśmy, informacje po wczorajszym posiedzeniu RPP nie wpływają na prognozy wysokości stóp procentowych. Zarówno B. Pawłowski, jak i P. Bujak nie spodziewają się, by do końca pierwszej połowy 2007 r. RPP zmieniła stopy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama