W ciągu ostatnich trzech lat odsetek polskich firm, dla których korupcja jest problemem, spadł o około 12 pkt proc. - wynika z badań ankietowych Banku Światowego, prezentowanych w raporcie "Korupcja w krajach transformacji". Jeżeli chodzi o "czystość" biznesu, nie jesteśmy liderem w regionie. Na korupcję uskarża się u nas 38 proc. przedsiębiorców. W podobnych badaniach w 2002 r. problem dostrzegała aż połowa firm. BŚ szacuje, że na łapówkach biznes traci 0,7 proc. przychodów (3,5 roku temu - 1,5 proc.). Wyniki te są trochę lepsze niż średnia dla regionu. Liderem pozostaje Słowenia, w której na korupcję uskarża się około 15 proc. przedsiębiorców, tracących 0,2 proc. przychodów. Łapówkarstwo nie jest także powszechnie dostrzegane w Estonii, a także na Białorusi i w Uzbekistanie. Korumpowanie kosztuje biznes najwięcej w Azerbejdżanie, Kirgizji i w Albanii.

W porównaniu z 2002 r. w rankingu korupcjogennych gospodarek zaszły jednak dość duże zmiany. Poprawiła się znacząco pozycja Gruzji i Rumunii. Zdaniem ekspertów BŚ, przykład tych państw pokazuje, że radykalne zmiany polityczne i silne przywództwo sprzyjają zwalczaniu nieprawidłowości.

Podobnie jak przed czterema laty, najwięcej okazji do korupcji w Polsce dają zamówienia publiczne. Około 15 proc. firm (odsetek podobny do tego z 2002 r.) deklaruje, że płaci łapówki, by wygrać przetargi. To więcej niż w Bośni i Hercegowinie, Rumunii czy Gruzji, a więc w krajach, które osiągnęły w tej dziedzinie znaczne postępy. BŚ uważa jednak, że "podatek" chroniący przed odpadnięciem z konkursu (ang. kickback tax) to wciąż największy problem naszego regionu.

Co ciekawe, mimo zniesienia granic handlowych z Unią Europejską, w ostatnim badaniu Banku nieznacznie wzrosła liczba polskich firm płacących łapówki przy okazji odpraw celnych (robi to około 9 proc. ankietowanych - wzrost o 0,5 proc.). Około 6 proc. przedsiębiorców (podobnie jak w 2002 roku) korumpuje urzędników skarbowych. Tu liderem jest Estonia, gdzie taka forma korupcji jest praktycznie niezauważalna. Dość niski wskaźnik skorumpowania w porównaniu z innymi państwami regionu (9 proc.) mamy za to przy wydawaniu licencji i zezwoleń.