Według niego, w pierwszej części notowań mieliśmy do czynienia z obsuwaniem się rynku w reakcji na spadki na giełdzie w Stanach w czwartek. "Po południu doszło do wzrostów, ale miały one mała skalę"- podkreślił analityk.

Zdaniem Bobrowskiego przebieg notowań w przyszłym tygodniu będzie zdeterminowany publikacją wyników spółek po pierwszym półroczu. "Sporo spółek będzie prezentowało wyniki i to będzie miało wpływ na notowania" - powiedział.

Analityk nie spodziewa się jednak bicia rekordów, choć według niego sytuacja techniczna rynku jest dobra.

W piątek na zamknięciu indeks giełdowy WIG 20 zyskał 0,16% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 3.191,30 punktów. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,2 mld zł. (ISB)

maza