Zapowiadana od jakiegoś czasu likwidacja Nafty Pols-kiej może nastąpić wcześniej, niż przewiduje przygotowany przez Skarb Państwa harmonogram. Zgodnie z planem, państwowa spółka ma zostać postawiona w stan likwidacji 1 stycznia 2007 r. Jednak z naszych informacji wynika, że Nafta będzie gotowa do zakończenia działalności znacznie wcześniej. Już wkrótce, na przełomie sierpnia i września, rząd ma się zająć nową strategią dla sektora paliwowego. Przygotowanie podstaw tego projektu jest ostatnim zadaniem, jakie postawiono Nafcie. - Właśnie trwają końcowe prace - dowiedzieliśmy się w Ministerstwie Gospodarki.

Podstawowym celem nowej strategii jest zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Rząd chce to osiągnąć m.in. poprzez wzmocnienie pozycji państwa, zatrzymanie prywatyzacji i zintegrowanie logistyki. Aby to osiągnąć, strategia przewiduje utworzenie Operatora Logistycznego (zajmie się magazynowaniem i przesyłem paliw) na bazie majątku Naftobaz, który pozostanie pod kontrolą państwa. Plany zakładają też rozbudowę infrastruktury paliwowej (w tym: rurociągów i magazynów) oraz wprowadzenie zasady równego dostępu stron trzecich do systemu logistycznego. Choć w planach zapisano też uzyskanie przez polskie spółki z sektora naftowego dostępu do złóż ropy naftowej za granicą, to nie wiadomo, jak rząd chce to osiągnąć. Zarówno PKN Orlen, PGNiG, jak i Grupa Lotos mają już własne programy uzyskania dostępu do złóż ropy i gazu, jednak na razie nic nie zdziałały. Być może Skarb Państwa zamierza wywrzeć bezpośredni nacisk na spółki. Tym bardziej że projekt strategii zakłada też "wprowadzenie zmian legislacyjnych, mających na celu zapewnienie większej kontroli państwa nad zapasami obowiązkowymi paliw oraz zabezpieczenie polskich strategicznych spółek przed wrogimi przejęciami". Można przypuszczać, że oznacza to wstrzymanie prywatyzacji PKN i Lotosu.