Wrócił Pan właśnie z Fund Forum - międzynarodowego spotkania zarządzających aktywami i funduszami inwestycyjnymi? Co było najgorętszym tematem?
W Monako mówiło się sporo przede wszystkim o funduszach hedgingowych. W Polsce jest to jeszcze nowy produkt rynku kapitałowego, modny i ciekawy. Uczestnicy Fund Forum zwracali jednak uwagę na to, że w Europie Zachodniej i w USA fundusze te wyczerpują już potencjał wzrostu. Tak duże pieniądze napłynęły już do funduszy hedgingowych, że napotkały one barierę dalszego rozwoju.
Wiele uwagi poświęcono także absolut return funds - funduszom, które dają pewną, z góry założoną stopę zwrotu.
Czyli funduszom z ochroną czy też gwarancją kapitału?
To trochę szersza koncepcja niż ta, którą przyjmują fundusze oferowane w Polsce. W tym przypadku uzgadniamy z klientem, jaki chce mieć zwrot z inwestycji przy założonym niewielkim ryzyku lub przy jego całkowitym wyeliminowaniu.