Reklama

Fundusze z gwarancją kapitału dają złudną szansę na zarobek

Publikacja: 29.07.2006 07:40

Wrócił Pan właśnie z Fund Forum - międzynarodowego spotkania zarządzających aktywami i funduszami inwestycyjnymi? Co było najgorętszym tematem?

W Monako mówiło się sporo przede wszystkim o funduszach hedgingowych. W Polsce jest to jeszcze nowy produkt rynku kapitałowego, modny i ciekawy. Uczestnicy Fund Forum zwracali jednak uwagę na to, że w Europie Zachodniej i w USA fundusze te wyczerpują już potencjał wzrostu. Tak duże pieniądze napłynęły już do funduszy hedgingowych, że napotkały one barierę dalszego rozwoju.

Wiele uwagi poświęcono także absolut return funds - funduszom, które dają pewną, z góry założoną stopę zwrotu.

Czyli funduszom z ochroną czy też gwarancją kapitału?

To trochę szersza koncepcja niż ta, którą przyjmują fundusze oferowane w Polsce. W tym przypadku uzgadniamy z klientem, jaki chce mieć zwrot z inwestycji przy założonym niewielkim ryzyku lub przy jego całkowitym wyeliminowaniu.

Reklama
Reklama

Te fundusze wzbudziły kontrowersje?

Bardzo często klient mówi, że żąda produktu, który da mu zysk, bez ryzyka utraty kapitału. A tu można obiecać najwyżej 4-5 proc. ponad inflację. Jeśli obiecuje się nam gwarantowaną 10-proc. stopę zwrotu przy braku ryzyka, to znaczy, że jest to nieprawda.

Gwarancja bierze się z bardzo dużego zaangażowania funduszy w obligacje, np. 95 proc. Niewielka część kapitału, np. 5 proc. środków, jest przeznaczana na agresywną grę na akcjach. I tylko ta druga część pracuje na zysk. A więc w tych produktach nie ma niczego magicznego. Z punktu widzenia zarządzania majątkiem ulokowanie niemal wszystkich pieniźdzy w obligacje nie jest najlepszą strategią.

Dlatego w Monako odbyła się dość długa dyskusja o tym, czy po prostu sprzedawać klientom fundusze gwarantowane, jeśli tego chcą i mieć święty spokój, czy pokazywać lepsze rozwiązania.

Na czym polegają największe wady funduszy gwarantowanych?

Zapewniają spokój, ale dają złudną szansę na zysk. Sprzedaż takiego produktu klientowi jest odcinaniem go od możliwości większego zarobku. To inwestycja dla leniwych klientów.

Reklama
Reklama

Dla zarządzającego to produkt bardzo wygodny. Niemal nie wymaga dbałości o budowanie portfela, monitorowania inwestycji.

Nie jestem zwolennikiem takich produktów, choć mam pełną świadomość tego, że wielu klientów ich szuka.

Do jakich wniosków doszli uczestnicy spotkania w Monako?

Wydaje mi się, że trzeba mieć w ofercie fundusz gwarantowany, ale zrobić wszystko, żeby wytłumaczyć klientowi, że nie jest to optymalne rozwiązanie. Należy porozmawiać z klientem, jak wydłużyć okres inwestycyjny, bo wtedy mamy większą pewność, że nawet pieniądze ulokowane w agresywnych instrumentach zapewnią zysk. Drugą ważną kwestią jest dywersyfikacja.

Czyli fundusze zagraniczne też wchodzą tutaj w grę jako element dywersyfikacji.

W Polsce 90 proc. inwestycji w akcje i obligacje jest uzależnionych od tego, co się dzieje w kraju. Budziło to duże zdziwienie wśród zarządzających z innych państw. Ale widać już pewne zmiany.

Reklama
Reklama

Od roku nasi klienci pytają coraz częściej o fundusze zagraniczne. Mają więcej pieniędzy, myślą o rozproszeniu ryzyka. Po wydarzeniach z maja i czerwca ten popyt powinien jeszcze wzrosnąć. Klienci już nie chcą mieć wyłącznie produktów skorelowanych z polską gospodarką. Z drugiej strony dostępność funduszy inwestujących za granicą ciągle się zwiększa.

Gdzie na świecie są teraz szanse na wysokie stopy zwrotu? Którym krajom przyglądają się inwestorzy?

Wszyscy patrzą teraz na tzw. BRIC, czyli Brazylię, Rosję, Indie i Chiny. Chyba najmniej entuzjazmu budzą Indie. Dodatkowo mówi się wiele o szansach sporego zarobku na inwestycjach w Kazachstanie i na Ukrainie. Te ostatnie kraje, pomijane dotąd przez inwestorów, pokazują bardzo duży potencjału wzrostu.

Jak oceniane są Chiny?Tutaj pojawia się pytanie o to, jak długo jeszcze potrwa wzrost. Wydaje się, że warto mieć pewną ekspozycję na ten kraj, ale trzeba być ostrożnym. Istnieje ryzyko wyczerpania się potencjału, jakie drzemie w Chinach. Na niekorzyść działa brak stabilizacji sektora bankowego, duży odsetek kredytów zagrożonych w portfelach bankowych, nadpodaż mocy produkcyjnych.

Inwestycje w Chinach trzeba mieć, ale zakładając perspektywę długoterminową.

Reklama
Reklama

Czy fundusze powinny trzymać się inwestycji w spółki surowcowe?

Ten sektor nadal będzie atrakcyjny. W krótkim terminie istnieje ryzyko załamania rynku, m.in. właśnie ze względu na silny związek z gospodarką chińską, ale w perspektywie powyżej 5 lat inwestycja w surowce powinna skutkować ograniczeniem ryzyka.

Jak zagraniczne firmy oferujące fundusze inwestycyjne i zarządzanie majątkiem postrzegają Polskę?

Z punktu widzenia zagranicznych firm, oferujących fundusze inwestycyjne i zarządzanie majątkiem, najbardziej atrakcyjne dziś rynki to Chiny i Europa Środkowowschodnia. W tym ostatnim regionie wśród krajów, w których warto być, najczęściej wymienia się Polskę. Nasz rynek zarządzania majątkiem jest oceniany jako najbardziej rozwinięty, największy, z najlepiej wyedukowanymi klientami i o dużym potencjale wzrostu. Jednocześnie brakuje u nas rozwiązań ułatwiających wejście na rynek firmom zagranicznym. Wielu zarządzających firmami asset management mówiło, że chcieliby być obecni w Polsce. W forum uczestniczyli wszyscy najważniejsi gracze. Jestem pewien, że będziemy z wieloma z nich współpracować.

Jakie są tendencje na rynku zarządzania aktywami?

Reklama
Reklama

Dwa lata temu była moda na prezentowanie jak najszerszej oferty w myśl hasła: "Naszym klientom oferujemy absolutnie wszystko". Firmy starały się podpisać umowy z jak największą liczbą partnerów i mieć jak najszerszą gamę produktów. Ten trend już się skończył. Teraz firmy doradztwa finansowego, zarządzania aktywami, private banking ograniczają liczbę partnerów. Nie sztuką jest podpisać umowy z jak największą liczbą firm. Sztuką jest dobrze przyjrzeć się produktom, wybrać najlepsze i uzupełniające się wzajemnie.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama