Reklama

Budżetowo-podatkowe nieporozumienie

Rząd zapewnia, że w budżecie na 2007 r. wystarczy pieniędzy nawet przy niższych dochodach

Publikacja: 29.07.2006 07:43

To pewne nieporozumienie - tak premier Jarosław Kaczyński określił informacje, że w przyszłorocznym budżecie zabraknie 4 mld zł. Potwierdził jednak, że rząd wie o prognozie zmniejszającej przyszłoroczne dochody z 213,1 mld zł do 208,9 mld zł. Zdaniem premiera, nie oznacza to automatycznie cięć wydatków. - Jest możliwość innego oszacowania czźści dochodów tudzież wprowadzenia dochodów dodatkowych - stwierdził w Radiu ZET.

Nieco inną wizję ma jednak minister finansów Stanisław Kluza. - Owe 4 mld zł jest zmniejszeniem fiskalizmu w Polsce, jest skutkiem niższych i późniejszych, niż planowano, podwyżek akcyzy oraz zachowania kosztów uzyskania przychodów dla twórców - stwierdził. Przy okazji ujawnił, że Ministerstwo Finansów planowało powrót do wyższych o 25 gr/l stawek akcyzy na paliwa już we wrześniu tego roku. Teraz podwyżki są wstrzymane do końca roku. Co potem - nie wiadomo. Mimo problemów z dochodami S. Kluza zadeklarował, że nie zwiększy deficytu. - Priorytetem jest utrzymanie "kotwicy" budżetowej w wysokości 30 mld zł. Oznacza to, że wydatki będą na poziomie 239 mld zł - oznajmił.

Budżet nie będzie rozbuchany

Szef MF zapowiedział, że w sierpniu ustalane będą limity środków dla poszczególnych resortów. Dopiero po tym dowiemy się, jakie rząd planuje oszczędności. Premier zasugerował, że mogą one dotyczyć planów zwiększenia wydatków na policję o 2 mld zł. - Na pewno nie będzie to budżet rozbuchany - zapewnił J. Kaczyński.

Ekonomiści ambiwalentnie podchodzą do zmian szacunków MF. Przyznają, że korekta może pohamować apetyty koalicjantów na wydatki. "Przyjęcie dochodów budżetowych na niższym poziomie pozwoli zwiększyć dyscyplinę przy planowaniu budżetu" - twierdzą analitycy PKO BP. Coraz częściej słychać jednak głosy o tym, że całe zamieszanie podkopało wiarygodność "kotwicy" budżetowej. BZ WBK radzi inwestorom, by nie sugerować się deficytem budżetu, ale niedoborem obliczonym dla całego sektora finansów publicznych.

Reklama
Reklama

Dwie stawki PIT?

Kolejne zamieszanie sprawiła wypowiedź S. Kluzy dla radiowej "Trójki", w której nie wykluczył wprowadzenia dwóch stawek PIT (18 i 32 proc.) już w 2007 r., a nie - jak zakładał do tej pory resort - w 2009 r. - Wydaje mi się, że takie rozwiązanie jest możliwe do realizacji - powiedział pytany o szanse na taką reformę. - Na obecnym etapie rząd podtrzymuje dotychczasowe koncepcje - dementował jednak niedługo potem na konferencji w Kancelarii Premiera. Także Jarosław Neneman, wiceminister odpowiedzialny za podatki, zapewnił "Parkiet", że nic nie słyszał o ewentualnych zmianach w tym zakresie.

W Sejmie jest projekt Platformy Obywatelskiej, przewidujący wprowadzenie dwóch stawek PIT już w 2007 r. (oraz innych zmian, jakie zapowiadał PiS w kampanii wyborczej). Tyle że sama PO skutki jego wprowadzenia szacuje na 5,8 mld zł.

Rolnicy będą mieli pomoc od państwa

Rada Ministrów zdecydowała o przyznaniu pomocy rolnikom dotkniętym suszą. Resort rolnictwa szacuje, że wsparcia wymaga około 300 tys. gospodarstw. Plany rządu przewidują m.in. wzrost środków budżetowych na dopłaty do ubezpieczeń rolniczych (niewykluczone że staną się one obowiązkowe), dopłaty do materiału siewnego, szybsze przekazywanie dopłat bezpośrednich czy umorzenie części czynszów dzierżawnych, płaconych Agencji Rynku Rolnego. Rząd nie oszacował jeszcze, ile pieniędzy z budżetu trafi do rolników. Część pochodzić będzie z Funduszu Składkowego KRUS. Polska ubiegać się będzie także o fundusze solidarnościowe z Brukseli.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama