W raporcie z 28 lipca analitycy Domu Inwestycyjnego BRE Banku podtrzymali rekomendację "trzymaj" dla akcji Kredyt Banku. Jednocześnie autorka raportu Marta Jeżewska nieznacznie obniżyła cenę docelową dla walorów KB z 17 zł do 16,9 zł. W dniu wystawiania rekomendacji akcje warszawskiego banku kosztowały 16,9 zł, natomiast na zamknięciu wczorajszych notowań giełdy już tylko 6,15 zł po ponad 3-procentowym spadku.
- Kredyt Bank zwiększa swoją skalę działania, ale spadek rentowności produktów odbija się na przychodach. Nie pomaga nawet kontrola kosztów. Bank jest na początku drogi w walce o wzrost udziałów w rynku i na razie przyspieszające tempo sprzedaży nie wystarcza, aby pokryć niższe marże - napisała Marta Jeżewska. Przypomnijmy, że w ostatni czwartek KB przedstawił wyniki finansowe za drugi kwartał 2006 r. Bank należący do belgijskiej grupy KBC zarobił w tym czasie na czysto aż 208 mln zł. To wynik o 50 proc. lepszy niż w analogicznym okresie 2005 r. i jeden z najwyższych kwartalnych zysków KB w ostatnich latach. Jednak aż 131 mln zł zysku pochodziło ze sprzedaży pakietu nieregularnych kredytów. Spadły natomiast przychody banku zarówno z tytułu odsetek, jak i prowizji.
Według M. Jeżewskiej, w drugim kwartale nastąpił gwałtowny spadek marży odsetkowej KB, z 4,1 proc. w 1 kwartale 2006 r. do 3,6 proc. w 2 kwartale roku. Jej zdaniem to efekt walki o rynek. I choć widać już pierwsze efekty tych starań po stronie wolumenów w poszczególnych produktach segmentu detalicznego, to na razie wzrost sprzedaży nie jest na tyle wystarczający, by przezwyciężyć efekt spadku marż. - Kolejne kwartały powinny przynieść odpowiedź, czy bank będzie w stanie utrzymać lub poprawić marże, czy zdobywać coraz więcej wolumenów. Jeśli nie zadziała przynajmniej jeden z tych mechanizmów, Kredyt Bank może w dalszym ciągu odnotowywać ujemne dynamiki przychodów - napisała analityk DI BRE.