Dwa polskie fundusze rynku nieruchomości komercyjnych: Arka BZ WBK Fundusz Rynku Nieruchomości i BPH Sektora Nieruchomości muszą bardzo się starać, bo popyt na biurowce i centra handlowe w kraju znacznie przewyższa podaż. BPH uruchomił swój fundusz w sierpniu 2005 r. Pół roku później zrealizował pierwszą transakcję, drugą sfinalizował w czerwcu br. Docelowo fundusz chce mieć 20 nieruchomości w portfelu.
Lepiej radzi sobie starsza od funduszu BPH Arka. Wartość przeprowadzonych od połowy 2004 r. 12 inwestycji sięga dziś około 640 mln zł. - Jest więcej inwestorów niż inwestycji - przyznaje Agnieszka Jachowicz, zarządzająca funduszem Arki. - Do dobrego projektu ustawia się kolejka.
99 proc. inwestorów na rynku nieruchomości to inwestorzy zagraniczni: fundusze z Niemiec, Austrii, brytyjskie, amerykańskie i hiszpańskie, ostatnio także izraelskie i luksemburskie. Podbijają ceny, a nowych projektów biurowych jest coraz mniej.
Z danych CB Richard Ellis, firmy doradczej ds. nieruchomości komercyjnych, wynika, że podaż nowoczesnej powierzchni biurowej w Warszawie spadała od ponad 5 lat. W 2000 r. oddano do użytku 350 tys. mkw. biurowców, w 2005 r. - już tylko 125 tys. mkw. Od 2004 r. coraz mniej jest powierzchni do wynajęcia.
Deweloperzy wstrzymali budowę nowych projektów po spadkach czynszów w latach 2001-2003. Inwestorzy walczą o to, co już istnieje. Biurowiec Rondo 1 przy rondzie ONZ w Warszawie trzykrotnie w ciągu 2,5 roku zmienił właściciela, zanim został oddany do użytku.