Inwestorzy z lekkim rozczarowaniem przyjęli opublikowane wczoraj jednostkowe wyniki Bytomia za II kwartał (11 sierpnia spółka opublikuje dane skonsolidowane). Akcje odzieżowej firmy zostały przecenione o 8,3 proc., do 23,20 zł. Producent garniturów miał 11,1 mln zł przychodów, co oznacza wzrost o 22 proc. w porównaniu z drugim kwartałem 2005 roku.

- Zgodnie z naszymi zapowiedziami pojawił się zysk ze sprzedaży. Zarobiliśmy 7 tys. zł wobec 240 tys. zł straty przed rokiem. Wyniki drugiego półrocza będą dla nas o wiele lepsze. Bytom zawsze zarabia wtedy najwięcej - mówi Artur Morawiec, szef działu relacji inwestorskich giełdowej spółki.

Zysk operacyjny Bytomia wyniósł 407 tys. zł w porównaniu ze 170 tys. zł straty w tym samym okresie ubiegłego roku. Producent garniturów zarobił na czysto w II kwartale 83 tys. zł (przed rokiem miał 1,24 mln zysku netto). Wynik z drugiego kwartału 2005 r. jest jednak zniekształcony przez jednorazowe zyski (900 tys. zł),dzięki konwersji długów firmy na akcje.

- Spółce obecnie pomaga sprzedaż licencji do nowych salonów firmowych. Nie bez wpływu na osiągane wyniki jest też prowadzony układ z wierzycielami (w II kwartale z tego tytułu spółka miała 249 tys. zł nadzwyczajnego zysku - red.) - dodaje Artur Morawiec.