- Nie widzimy żadnych korzyści, które wynikałyby z obecności Ekodrobu na giełdzie - oświadczył wczoraj Richard Poulson, wiceprezydent Smithfield Foods. To pierwsza taka deklaracja ze strony Amerykanów. Smithfields Foods jest od ośmiu lat właścicielem Animeksu, jednego z największych polskich producentów mięsa. Ten z kolei kontroluje 94 proc. kapitału giełdowego Ekodrobu. Amerykanie nie ukrywają, że funkcjonowanie polskiej spółki na rynku kapitałowym jest kosztowne. - Rozważamy możliwość wycofania Ekodrobu z giełdy. Nie podjęliśmy jednak jeszcze żadnej decyzji i nie jestem w stanie przewidzieć, kiedy może ona zapaść - twierdzi R. Poulson.
Ekodrob ma słabe wyniki (3,9 mln zł straty netto w zakończonym w marcu roku obrotowym 2005-2006). Sytuacja finansowa Animeksu też nie jest zadowalająca. Przy 2,2 mld zł przychodów firma zanotowała w zeszłym roku stratę netto, której wielkości nie ujawnia. - Ubiegły rok wypadł poniżej naszych oczekiwań. Jednak w tym poprawimy obroty i wypracujemy zysk - zapowiada Dariusz Nowakowski, nowo powołany prezes Animeksu. Lepsze rezultaty firma chce osiągnąć mimo panujących tego lata upałów i suszy. - Martwi nas pogoda. Przez nią świnie niewiele jedzą i są mniejsze - nie kryje jednak prezes Nowakowski. Planowany wzrost produkcji nie spowoduje zmian w strukturze zaopatrzenia. Dziś 35 proc. surowca pochodzi z ferm należących do Prima Farms, spółki zależnej od Smithfields Foods. Resztę Animex kupuje na podstawie kontraktów.
Nowy prezes zamierza zwiększać udział firmy w rynku krajowym, rozwijając jednocześnie eksport. - Musimy lepiej poznać naszych zagranicznych klientów - podkreśla. Przedsiębiorstwo eksportuje 30-40 proc. produkcji. Najważniejszymi rynkami są dla niego kraje unijne, USA oraz Korea Płd. z Japonią. Do tej ostatniej firma wysłała miesiąc temu pierwsze partie mrożonego mięsa wieprzowego. Drobiowe sprzedaje tam już od dwóch lat. W przyszłości szansę dla siebie spółka widzi też w Chinach. A co z Rosją? - Polscy producenci mięsa są w stanie zaspokoić gusta rosyjskich konsumentów. Niestety, ponowne otwarcie granic nie zależy od nas - podkreśla D. Nowakowski.
Do dziś Smithfield Foods zainwestował w Polsce 250 mln USD. - Nie zamierzamy zwalniać tempa. Jeśli pojawią się korzystne okazje, kupimy dodatkowe zakłady - deklaruje R. Poulson.