W drugim kwartale EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) spółki GTS Energis, operatora telekomunikacyjnego świadczącego usługi dla biznesu, wyniosła 19,3 mln zł. To o 41,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2005 r. W sumie w całym pierwszym półroczu EBITDA sięgnęła 37,1 mln zł.
Krzepko choć bez zysku
Pod względem gotówkowym firma jest krzepka i utrzymuje rentowność, mimo że rynek nie jest łatwy - podkreśla prezes Jarosław Mikos. Według niego, wynik okazał się lepszy od przyjętych założeń. Plan na cały rok zakłada, że EBITDA wyniesie 70 mln zł, a przychody - 400 mln zł. - Liczymy, że rok zamkniemy na plusie, jeśli nie liczyć kosztów restrukturyzacji - zapowiedział wiceprezes Tomasz Galas.
GTS Energis działa na rynku telefonii stacjonarnej, który jest trudny ze względu na erozję cen, wywołaną silną konkurencją i technologicznym postępem, wymuszającym inwestycje. Zarząd operatora nie ukrywa, że poprawa wyniku to przede wszystkim efekt połączenia obu firm, które miało miejsce w ubiegłym roku.
W drugim kwartale sprzedaż powstałej z połączenia dwóch podmiotów firmy wyniosła 98 mln zł, o 7 proc. więcej niż rok wcześniej. Pierwsze półrocze zakończono z 198,1 mln zł przychodów.