Reklama

Szansa na przyspieszenie

Publikacja: 04.08.2006 07:51

Polska ma szansę na bezprecedensowy boom gospodarczy. Same czynniki strukturalne powinny dawać wzrost PKB na poziomie 5 proc. Dodatkowym czynnikiem napędzającym wzrost mogą być środki z Unii Europejskiej - twierdzą w opublikowanym wczoraj raporcie analitycy banku inwestycyjnego Merrill Lynch.

Według nich, gdyby nasz kraj lepiej wykorzystał pieniądze z Brukseli, moglibyśmy mieć wzrost gospodarczy dochodzący do 7 proc. Merrill Lynch przypomina, że Polska będzie krajem, do którego w latach 2007-2013 trafi najwięcej unijnych środków. W grę wchodzi niemal 60 mld euro.

- Kwota dostępnych środków z funduszy strukturalnych i spójności zwiększy się do 8,1 mld euro, co odpowiada 2,9 proc. PKB prognozowanego na 2007 r. (w tym roku absorpcja funduszy unijnych jest szacowana na 2 proc. PKB). W dodatku, ze względu na nieudolne dotychczasowe wykorzystanie środków, Polska będzie miała kolejne 4-5 mld euro (ok. 1,5 proc. PKB) do wydania przed końcem 2008 r. - przypominają specjaliści z Merrill Lyncha.

Według nich, to oznacza, że w następnych dwóch latach dostępne środki z Unii mogą stanowić nawet 3,5 proc. PKB. Przyspieszenie wzrostu gospodarczego o 2 pkt proc. byłoby możliwe przy wykorzystaniu trzech czwartych dostępnych środków.

- To będzie jednak wymagało wielkiego wysiłku na froncie polityki gospodarczej - stwierdza Merrill Lynch. Analitycy banku doradzają rządowi położenie dużo większego nacisku na wykorzystanie funduszy z Unii Europejskiej. - W grę wchodzi zbyt duża stawka dla gospodarki, dla Prawa i Sprawiedliwości, a także dla premiera Kaczyńskiego (60 mld euro i szansa na reelekcję), żeby nie pozwolić sobie na posiadanie najwyższej klasy koordynatora polityki gospodarczej i profesjonalnego zespołu ekspertów ekonomicznych i prawnych, specjalizujących się w sprawach związanych z UE - stwierdza Merrill Lynch.

Reklama
Reklama

- Warto podkreślić, że czynniki cykliczne i strukturalne wskazują, że wzrost produktu krajowego brutto powinien wynosić 6-7 proc. Słabsze wyniki powinny być uznawane za koszt słabej polityki i niewłaściwego zarządzania funduszami z UE - podsumowują specjaliści z londyńskiego banku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama