Reklama

Hutmen niemal na pewno znowu podwyższy prognozę

Po pierwszym kwartale grupa kapitałowa wrocławskiej firmy zarobiła 20,4 mln zł. To 80 proc. tegorocznej prognozy. Spółka już teraz zapowiada, że może zarobić znacznie, znacznie więcej

Publikacja: 07.08.2006 09:25

Po pierwszym półroczu przychody grupy kapitałowej Hutmen wyniosły 779 mln zł (rok temu było to 429 mln zł). W pierwszych sześciu miesiącach 2006 r. zysk netto wyniósł 20,4 mln zł (w analogicznym okresie 2005 r. grupa miała 2,5 mln zł straty).

Feniks z popiołów

Firma przez ostatnie dwa lata miała stratę netto. W tym roku nastąpiła zdecydowana poprawa wyników finansowych.

Dzięki koniunkturze w budownictwie znacznie wzrosła sprzedaż. Zmniejszył się natomiast procentowy udział kosztów w przychodach. Teraz stanowią one ok. 88 proc. Rok temu wartość ta przekraczała 95 proc. Istotne jest to, że tegoroczny wynik netto firma osiągnęła przede wszystkim dzięki działalności podstawowej. Zysk operacyjny w I półroczu wyniósł bowiem 29 mln zł. Rok temu było to zaledwie 1,4 mln zł.

Zdaniem zarządu, tegoroczne wyniki nie mają charakteru jednorazowego, a wpisują się już w stały trend. W kolejnych latach zyski i przychody zdecydowanie się poprawią.

Reklama
Reklama

Warto dodać, że w komentarzu do wyników zarząd firmy zakomunikował, że korekta prognozy w górę jest niewykluczona. - To bardzo prawdopodobne - podkreśla prezes Andrzej Libold (rozmowa z szefem Hutmenu - obok).

Akcje w górę

Kiedy należy się spodziewać korekty? Na razie nie wiadomo.

Przypomnijmy, że kilkanaście dni temu Hutmen skorygował w górę prognozę wyników finansowych na ten rok. Chce zarobić 25,5 mln zł, przy 1,45 mld zł sprzedaży. W porównaniu z poprzednią prognozą (z czerwca br.) oznacza to, że zysk netto będzie wyższy o 53,6 proc., a przychody grupy wzrosną o 7,2 proc.

Firma oszacowała wyniki na ten rok przy założeniu, że kurs euro wyniesie 3,89 zł, a dolar będzie kosztował 3,17 zł. Inwestorzy - od chwili ogłoszenia korekty planów na ten rok - przystąpili do zakupów. Papiery w tydzień podrożały o ok. 50 proc. Wyraźnie wzrosły też obroty.

Dynamiczny rozwój

Reklama
Reklama

Grupa kapitałowa przyjęła strategię rozwoju na najbliższe trzy lata. Chce mieć udział w rynku przekraczający 50 proc. i być zdecydowanym liderem w Polsce.

Zarząd spółki planuje też powiększenie produkcji z obecnych 90 tys. ton do ponad 130 tys. ton rocznie i znaczącą poprawę marży netto. Po pierwszym półroczu rentowność netto wynosi niecałe 3 proc. Docelowo w pierwszym etapie realizacji strategii, który potrwa ok. 1,5 roku, ta wartość ma wynieść 5 proc. Sprzedaż może przekroczyć 2 mld zł.

W Hutmenie trwa cięcie kosztów. Spółka od niedawna zabezpiecza się też przed zmianami cen metali. Znacznie rozszerzyła też paletę oferowanych produktów.

W ubiegłym roku grupa kapitałowa wrocławskiego przedsiębiorstwa miała 5 mln zł skonsolidowanej straty i 1 mld zł sprzedaży.

Budowlanka podbije zyski

Hutmen już raz skorygował znacząco prognozę wyników finansowych na ten rok. Kolejna korekta jest niewykluczona. Jeżeli do niej dojdzie, zysk netto na pewno powiększy się więcej niż o 10 proc. Warto dodać, że przed spółką kwartały, które są tradycyjnie najlepsze dla branży budowlanej - głównego odbiorcy Hutmenu.

Reklama
Reklama

Pokaźne skoki notowań to specjalność Hutmenu

Ambitne prognozy wyników finansowych Hutmenu zrobiły na inwestorach wrażenie. W ciągu siedmiu sesji kurs wzrósł niemal o połowę. Według prognoz, tegoroczne wyniki spółki byłyby lepsze od zanotowanych w rekordowym w ostatnich

latach okresie IV kw. 2003 - III kw. 2004 r. Wówczas zysk netto za cztery kolejne kwartały przekroczył 6,5 mln zł. Problem w tym, że w przeszłości wyniki finansowe Hutmenu były wyjątkowo zmienne, a pozytywne tendencje trwały bardzo krótko. W latach 2003 i 2004 - kiedy po raz ostatni wyniki za cztery

kolejne kwartały były dodatnie - zysk na akcję (EPS) potrafił z kwartału na kwartał wzrosnąć dwukrotnie, by następnym razem spaść o ponad połowę. Wówczas - nawet w tym najlepszym jak dotąd okresie - nie zanotowano choćby dwóch kolejnych kwartałów wzrostu EPS. Cechą charakterystyczną dla notowań Hutmenu jest to, że wszelkie pozytywne informacje lub spekulacje wywołują gwałtowną, lecz krótkotrwałą

zwyżkę. Przykładowo: w styczniu notowania poszybowały o blisko połowę podczas jednej sesji. Później nieco spadły,

Reklama
Reklama

by przez kolejne 4 miesiące stać w miejscu. W ostatnich

latach podobny schemat powtórzył się nieraz. Podobnie

mogą się zachowywać notowania Hutmenu i tym razem - po

zakończeniu gwałtownej zwyżki - może powrócić marazm.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama