Reklama

Trzyletnie umowy szansą dla Przewozów Regionalnych?

PKP Przewozy Regionalne rozpoczęły rozmowy z samorządami o podpisaniu trzyletnich umów. Liczą, że dzięki nim firma uniknie corocznej walki o wysokość dotacji

Publikacja: 07.08.2006 09:57

Podpisanie z województwami trzyletnich umów o przewozach kolejowych może być dla PKP Przewozy Regionalne (ich długi sięgają 2 mld zł) szansą na ustabilizowanie sytuacji finansowej, szczególnie w zakresie przychodów z dotacji samorządowych. Jak informuje Marek Nitkowski, członek zarządu PKP PR, spółka rozpoczęła już rozmowy na ten temat z władzami regionów. - Przekazaliśmy samorządom nasze projekty umów ramowych. Liczymy, że uda się je podpisać już we wrześniu i dzięki temu po raz pierwszy przed końcem roku będziemy wiedzieć, ile pieniędzy regiony przeznaczą na dotacje dla przewozów - mówi.

Coroczne problemy

Zgodnie z ustawą o transporcie kolejowym, przewozy regionalne na terenie województw - jako usługa publiczna - są dotowane przez urzędy marszałkowskie. W tym roku PKP PR dostaną ok. 477 mln zł dofinansowania z samorządów (bez woj. małopolskiego). Spółka liczy, że od przyszłego roku ta kwota będzie rosła. Zgodnie z projektem rządowego programu rozwoju kolejnictwa do 2009 r., w przyszłości PKP PR mają zostać podzielone na pięciu regionalnych przewoźników. Jednak najpierw muszą zostać oddłużone.

Do 2004 r. wysokość dofinansowania określał minister gospodarki, a od ub. r. zajmują się tym władze regionalne (na ten cel uzyskały zwiększony udział w dochodach z podatku CIT i częściowo PIT).

Jednak doświadczenie pokazuje, że współpraca między nimi a koleją nie jest łatwa. Samorządy nie przekazują spółce tylu pieniędzy, ile ona chce dostać. Na to Przewozy Regionalne reagują zamykaniem kolejnych - nierentownych w ich ocenie - połączeń. To prowadzi do podpisywania umów nawet z półrocznym opóźnieniem.

Reklama
Reklama

Przekonać samorządy

- Taki model prowadzi do destabilizacji naszej oferty przewozowej. Klient nie wie, czy pociąg, z którego korzysta, nie zniknie za miesiąc. Dodatkowo nie możemy prowadzić normalnej działalności inwestycyjnej, ponieważ nie wiemy, jakimi środkami będziemy dysponować w danym roku. Umowy trzyletnie mają to zmienić - przekonuje M. Nitkowski. Jak podkreśla, spółka będzie chciała przekonać samorządy do wpisania w umowy ramowe konkretnych kwot dofinansowania na najbliższe 3 lata.

PKP PR już wcześniej usiłowała zmienić niekorzystną sytuacjź, podpisując z częścią regionów dwuletnie umowy. Jednak przykład woj. małopolskiego pokazuje, że było to rozwiązanie niedoskonałe. Dopiero w ub. tygodniu spółka doszła z władzami tego regionu do porozumienia. Jak zwykle poszło o wysokość dotacji. - Z naszego punktu widzenia nowe umowy nic nie zmienią. Co roku będziemy musieli negocjować z PKP PR aneksy z uwagi na różnice dochodów w naszych budżetach. Jednak na pewno zabezpieczą one kolej przed zerwaniem ciągłości przewozów - ocenia Katarzyna Matoga z biura prasowego małopolskiego urzędu marszałkowskiego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama