Reklama

Szybko idą w górę zyski gigantów

Największe firmy z USA w dwunastym kwartale z rzędu zarobiły o ponad 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Nastźpny też ma być udany

Publikacja: 07.08.2006 10:03

Skumulowany zysk 414 przedsiębiorstw z indeksu S&P 500 (pozostałe 86 nie przedstawiło jeszcze sprawozdań) wzrósł w minionym kwartale o 19 proc. w skali roku. To kolejny świetny rezultat. U progu sezonu raportów specjaliści giełdowi spodziewali się, że firmy poprawią wyniki o 11-12 proc.

Kolejny rekord?

Zyski korporacji zza Atlantyku rosną w dwucyfrowym tempie już od połowy 2003 r., czyli od dwunastu kwartałów. Odkąd firma Thomson Financial zbiera takie dane, czyli od lat 50. ubiegłego stulecia, podobna passa zdarzyła się raz: w latach 1993-1995 r.

Wówczas na dwunastu kwartałach jednak się skończyło. Teraz seria może się wydłużyć. Wprawdzie towarzyszące publikacjom raportów prognozy firm w wielu wypadkach nie były najlepsze i skłoniły analityków do poskromienia apetytów i obniżenia szacunków zysków, wciąż jednak oczekują oni, że w III kwartale spółki utrzymają dwucyfrową dynamikę. Liczą, że korporacje z S&P 500 zarobią o 16 proc. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Nafta na czele

Reklama
Reklama

Najlepiej wypadły w ostatnich miesiącach firmy naftowe, których zyski poprawiły się średnio o 45 proc. Dzięki rekordom na rynku ropy (surowiec kosztował w minionym kwartale średnio 70,72 USD za baryłkę, o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej), powróciły do formy. Przewodziły w statystykach w trzech ostatnich kwartałach zeszłego roku, ale między styczniem a marcem tego roku były na drugim miejscu (z 34-proc. dynamiką). Lepiej wówczas wypadły spółki telekomunikacyjne (wzrost zysków o 46 proc.).

Zaledwie dla jednej firmy (Murphy Oil) spośród 28 związanych z branżą naftową II kwartał był słabszy niż przed rokiem. Niektóre, jak największa amerykańska firma rafineryjna Valero Energy, zarobiły ponad dwa razy więcej. Exxon Mobil, największa na świecie firma wydobywająca ropę, zapisał się w annałach jako pierwsza amerykańska spółka notująca ponad miliard dolarów przychodów dziennie.

Narzekają detaliści

Drogie surowce, w połączeniu z rosnącymi kosztami kredytu, nie są jednak idealnym otoczeniem do działania dla firm w wielu innych branżach. - Rosnące stopy procentowe i wysokie ceny ropy oznaczają dodatkowe istotne obciążenia dla konsumentów - tłumaczy Hans Olsen, cytowany przez Bloomberga dyrektor ds. inwestycji z firmy Bingham Legg Advisers z Bostonu. Z tego powodu tak słabo wypadły firmy zaliczane do segmentu dóbr podstawowych, obejmującego m.in. sieci handlu detalicznego, producentów aut czy spółki budowlane. Ich zyski wzrosły jedynie o 4,3 proc. w skali roku. To najgorszy wynik wśród dziesięciu branż wyróżnianych w indeksie S&P 500.

Na dodatek nie mogą liczyć na poprawę, ponieważ wydatki amerykańskich konsumentów, stanowiące dwie trzecie produktu krajowego, zanotowały w czerwcu najmniejszy wzrost w tym roku. Departament Handlu podał w minionym tygodniu, że zwiększyły się tylko o 0,4 proc. w porównaniu z majem.

Generalny optymizm

Reklama
Reklama

Wprawdzie apetyty dotyczące poprawy kondycji spółek osłabły, ale generalnie analitycy i inwestorzy są optymistami. - Oczekujemy długotrwałej, stabilnej poprawy wyników - powiedziała Martha Pomerantz z firmy Lowry Hill z Minneapolis.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama