Skumulowany zysk 414 przedsiębiorstw z indeksu S&P 500 (pozostałe 86 nie przedstawiło jeszcze sprawozdań) wzrósł w minionym kwartale o 19 proc. w skali roku. To kolejny świetny rezultat. U progu sezonu raportów specjaliści giełdowi spodziewali się, że firmy poprawią wyniki o 11-12 proc.
Kolejny rekord?
Zyski korporacji zza Atlantyku rosną w dwucyfrowym tempie już od połowy 2003 r., czyli od dwunastu kwartałów. Odkąd firma Thomson Financial zbiera takie dane, czyli od lat 50. ubiegłego stulecia, podobna passa zdarzyła się raz: w latach 1993-1995 r.
Wówczas na dwunastu kwartałach jednak się skończyło. Teraz seria może się wydłużyć. Wprawdzie towarzyszące publikacjom raportów prognozy firm w wielu wypadkach nie były najlepsze i skłoniły analityków do poskromienia apetytów i obniżenia szacunków zysków, wciąż jednak oczekują oni, że w III kwartale spółki utrzymają dwucyfrową dynamikę. Liczą, że korporacje z S&P 500 zarobią o 16 proc. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem.
Nafta na czele