Xelion chce podkupić kolejnych pracowników bankom. Mają to być osoby obsługujące klientów private bankingu. Do końca tego roku spółka, należąca w połowie do UniCredit Italiano i w połowie do banku Pekao, planuje zatrudnić 100 doradców. Magdalena Sztajnberg, dyrektor rekrutacji i szkoleń w Xelionie, twierdzi, że nabór prowadzi głównie wśród osób pracujących w bankach. Na razie spółka ma 200 doradców. Wcześniej zapowiadała powiększenie ich liczby do 250 do końca 2006 r. Najnowsze zapowiedzi są jeszcze ambitniejsze. Grupa ponad 300 doradców będzie najliczniejszym zespołem spośród wszystkich firm z tej branży. Niedawno zatrudnienie dodatkowych 160 do obecnych 120 doradców jeszcze w tym roku zapowiadał Mariusz Kacała, prezes najmłodszej na tym rynku firmy A-Z Finanse. Na jesieni do wejścia na polski rynek szykuje się też AWD. Niemiecki doradca chce docelowo zatrudnić 100 konsultantów. Może się okazać silnym konkurentem dla Xeliona.

Kilka dni temu Xelion otworzył też trzy nowe placówki: w Bielsku-Białej, Elblągu i Szczecinie. Do tej pory miał ich 11, zlokalizowanych w największych miastach polskich. Nowe oddziały mają pełnić funkcje operacyjne, bo obsługa klientów firmy, jak przekonują w Xelionie, odbywa się w wybranym przez klienta miejscu.

Firma nastawiona jest na osoby zamożne, dysponujące oszczędnościami powyżej 100 tysięcy zł. Z szacunków Xeliona wynika, że w Polsce może być około 500 tysięcy takich osób.

Na koniec I półrocza firma pozyskała w zarządzanie 470 mln zł aktywów. Pod koniec sierpnia środki te powinny przekroczyć 500 mln zł.