Rada nadzorcza wynajęła firmę doradztwa personalnego do pomocy w wyszukaniu na rynku kandydatów na nowego prezesa PKO BP - ujawnił wczoraj wiceminister skarbu Paweł Szałamacha. Resort skarbu szuka nowego szefa dla największego polskiego banku po rezygnacji Andrzeja Podsiadły (z bankiem pożegna się z końcem października). Zdaniem Szałamachy, ze względu na ograniczenia w zarobkach zarządu, które wynikają z ustawy kominowej, funkcja prezesa PKO BP "to raczej prestiż, a nie finanse dla bankowca".