Grupa DGA wypracowała w drugim kwartale 1,2 mln zł zysku netto, podczas gdy przed rokiem zaledwie 113 tys. zł. Skonsolidowane przychody poznańskiej spółki spadły o 1,5 mln zł do 10,6 mln zł.
Z uzyskanych wyników cieszy się Andrzej Głowacki, prezes DGA i jednocześnie właściciel ponad 52 proc. akcji spółki. Podtrzymuje ostatnią prog-nozę na ten rok, która mówi o 3 mln zł jednostkowego zysku netto (jeszcze w lutym miało to być 6,6 mln zł). Inwestorzy pozytywnie ocenili opublikowane dane. Kurs wielkopolskiej spółki wzrósł wczoraj o 12,5 proc. i na zamknięciu wyniósł 22 zł.
Było źle, ale ma być lepiej
Dotychczasowe wyniki DGA z pewnością były rozczarowaniem dla inwestorów. Od wejścia na giełdę w kwietniu 2004 r. niemal przez cały czas kurs spółki znajdował się poniżej ceny z zamknięcia pierwszej sesji (wyniosła 31,1 zł, podczas gdy akcje w ofercie kosztowały 27,5 zł). Dlaczego? Prawdopodobnie z powodu słabych wyników. Grupa DGA uzyskała w 2004 r. 29,2 mln zł przychodów, jednak tylko 1,17 mln zł zysku netto. W zeszłym roku było jeszcze gorzej. Choć wartość sprzedaży wzrosła do 33,4 mln zł, to spółka zanotowała 3,38 mln zł straty netto.
Zarząd zapewnia, że teraz będzie już znacznie lepiej. W I półroczu DGA zarobiło na czysto 627 tys. zł (w ujęciu skonsolidowanym 789 tys. zł). - Wynik byłby lepszy, gdyby nie jednostkowa strata za pierwszy kwartał w wysokości 492 tys. zł - mówi Dariusz Brzeziński, wiceprezes DGA. Czy w II półroczu spółka zarobi prawie sześć razy więcej niż w pierwszym, by zrealizować prognozę? - Może być ciężko - mówi prezes Głowacki. Zaznacza jednak, że już w tym roku działania restrukturyzacyjne podjęte w ostatnich miesiącach pozytywnie przełożą się na wyniki finansowe.