Reklama

Stać z boku, nie dostawać amoku

Publikacja: 09.08.2006 09:07

Zapewne większość inwestorów i analityków mocno narzeka na takie notowania, jakie oglądaliśmy na wtorkowej sesji. Jedyną alternatywą dla wąskiej konsolidacji przy śladowych obrotach było rozbujanie rynku przez spekulacyjne transakcje koszykami zleceń, które pod przykrywką arbitrażu często właśnie w takie dni próbują rzeźbić pożądany przez dużych inwestorów obraz rynku i wciągać do tej niebezpiecznej gry szersze grono inwestorów. Jeśli tak spojrzymy na rynek, to męczący marazm przestaje być harówką inwestorów, a staje się normalnym etapem giełdowej rozgrywki, wynikającym w tym wypadku z amerykańskiego kalendarza.

Kalendarz ten zmusza też do pisania poniższego tekstu bez znajomości decyzji Fed, a to w dodatku dopiero druga z czterech części sesji, która odbyła się za oceanem. Pierwsza to notowania do 20.15. Druga to emocjonalna reakcja właśnie na ogłoszenie samej decyzji o tym, czy stopy zostały podniesione, czy też pozostały na dotychczasowym poziomie 5,25 proc. Dopiero po tym przyjdzie chwila refleksji i zagłębienia się w treść komunikatu (trzecia część sesji) i albo ruch bździe kontynuowany, albo (czego większość inwestorów w ogóle często nie rozpatruje) wręcz gwałtownie odwrócony. Czwarta część sesji to posesyjne wyniki m.in. giganta Cisco.

W takim dniu sama wiedza

o tym, ile punktów zyskały/straciły amerykańskie indeksy na zamknięcie notowań, bez świadomośc,i

jak inwestorzy reagowali

Reklama
Reklama

w poszczególnych etapach sesji, może okazać się bardzo

zgubna.

Co ja mogę na dziś polecić bez tej wiedzy? Nawet łamany kołem nie wypowiedziałbym teraz innej "rekomendacji" niż znienawidzone przez inwestorów "stać z boku, nie dostawać amoku". Dziś z rana sytuacja na rynkach może być diametralnie inna (czytaj - spora luka), a do tego niekoniecznie musi odzwierciedlać faktycznie to, co chciał zasugerować Bernanke. Przykład tego mieliśmy ostatnio choćby 19 VII i 29 VI, gdy indeksy amerykańskie euforycznie reagowały na sugestie niskiej inflacji i następnie szybko korygowały te ruchy. Zapewne jednak dziś rano o tych dwóch datach nikt nie będzie pamiętać i wszystkie europejskie parkiety ślepo odwzorują nastroje przeniesione z USA. Takie otoczenie wymusi na GPW podłączenie się pod ten ruch,

ale niech o kupnie/sprzedaży akcji decyduje treść komunikatu po posiedzeniu FOMC, a nie tylko reakcja rynków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama