Rosyjskie władze planują utworzyć holding lotniczy Szeremietiewo, w skład którego wchodziłoby nawet do kilkunastu lotnisk. Duży operator miałby zwiększyć efektywność świadczonych usług i stać się bardziej konkurencyjny. Na razie nie są znane obiekty, które zostaną połączone w ramach jednego przedsiębiorstwa. Jednak jak wynika z ministerialnych planów, chodzi o lotniska, które obsługują co najmniej 400 tys. pasażerów rocznie. Oznacza to, że w grę wchodziłoby około 20 obiektów, z których największe znajdują się w Sankt Petersburgu, Nowosybirsku, Soczi, Krasnojarsku, Samarze i Jekaterinburgu.
O planach utworzenia jednego krajowego operatora lotnisk wiadomo było już na początku lipca, jednak dopiero w ostatnich dniach zdecydowano, że jego główną spółką będzie Szeremietiewo. Jest to największy rosyjski port lotniczy pod względem obsłużonych pasażerów. W 2005 r. z jego usług skorzystało 21,6 mln osób. Obecnie wszystkie udziały moskiewskiego lotniska są w rękach rządu. Skarb państwa posiada kontrolne pakiety akcji jeszcze w czterech portach lotniczych w Petersburgu, Nowosybirsku, Samarze i Soczi. W pozostałych obiektach większościowymi akcjonariuszami są prywatni właściciele, np. w Jekaterinburgu lotnisko kontroluje spółka należąca do aluminiowego magnata Wiktora Wekselberga.
- Długofalowa strategia władz przewiduje wycofanie się państwa z portów lotniczych, dlatego stopniowa sprzedaż udziałów jednego krajowego operatora jest w zupełności możliwa - stwierdził Igor Koniakow, doradca ministra gospodarki. Władze poszczególnych lotnisk na razie nie komentują rządowych planów.
Nie jest to pierwsza próba konsolidacji na rynku lotniczym. Jest też projekt fuzji Aeroflotu i kilku innych krajowych przewoźników.
Bloomberg, Kommiersant