W piątek zakończyło się ogłoszone przez Ansella wezwanie na wszystkie akcje Unimilu. Australijczycy płacili po 50 zł za walor. Papiery były jednak wyżej wyceniane na giełdzie (w piątek kosztowały 52,7 zł). Z naszych informacji wynika, że nikt nie odpowiedział na ofertę australijskiej firmy. Ta w poniedziałek poinformowała, że rezygnuje z przejźcia Unimilu. Oznacza to, że nie podniesie ceny. Po tej informacji kurs w poniedziałek spadł o 3,2 proc., do 51 zł.
Producent prezerwatyw z końcem czerwca zakończył rok obrotowy. Jego przychody jednostkowe wzrosły o 2,4 proc., do 37,1 mln zł. Nieznacznie, o 56 tys. zł, do 4,15 mln zł, zwiększył się zysk netto. W ciągu roku o 6,5 mln zł, do 15,5 mln zł na koniec czerwca, wzrosły należności krótkoterminowe.
W ostatnim kwartale spółka zarobiła na czysto 716 tys. zł, przy 9,36 mln zł przychodów. Przed rokiem odpowiednio: 749 tys. zł i 9,47 mln zł. - Wyniki te są zgodne z planami i jesteśmy z nich zadowoleni - odpowiada Grzegorz Winogradski, prezes Unimilu. Dodaje, że zarząd będzie wnioskował o wypłacenie za rok obrotowy 2005/2006 dywidendy w wysokości 2 zł na akcję.