Reklama

Pieniądze na budowę dróg leżą bezczynnie

Po pierwszym półroczu w Krajowym Funduszu Drogowym leży niewykorzystane około 1,4 mld zł, które powinny trafić na budowę dróg i autostrad. Do końca roku trzeba wydać prawie 5 mld złotych

Publikacja: 16.08.2006 08:23

Tylko niespełna co druga złotówka, która znalazła się w pierwszym półroczu br. na koncie Krajowego Funduszu Drogowego, została wydana. Od stycznia do czerwca br. KFD - jedno z głównych źródeł finansowania inwestycji drogowych w Polsce - zgromadził prawie 2,5 mld zł (o 215 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r.). W tym czasie na realizację rządowego programu budowy dróg i autostrad z funduszu wydano 840 mln, a łącznie - 1,1 mld zł.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która wykorzystuje fundusz do finansowania swoich projektów, przeznaczyła z niego na budowę autostrad 295 mln zł. To o 66 mln zł mniej niż w pierwszym półroczu ub.r. Spadły także wydatki na obwodnice i na prace przygotowawcze pod nowe inwestycje. Więcej środków GDDKiA wydała na łatwiejsze projekty: 236 mln zł trafiło na drogi ekspresowe, a 132 mln zł na wzmocnienie i przebudowę nawierzchni.

Potrzeba zmian w prawie

Poziom wydatków funduszu jest szczególnie niski, jeśli spojrzymy na rządowe plany. Zgodnie z nimi, KFD powinien przeznaczyć na inwestycje w tym roku 5,8 mld zł. Oznacza to, że w ciągu drugiego półrocza tego roku z funduszu musi zostać wydane prawie 5 mld zł. W 2005 r. nie udało się zrealizować rządowych założeń. Czy podobnie będzie w tym roku?

GDDKiA nie odpowiedziała nam na to pytanie. Natomiast resort transportu zapewnia, że plan roczny zostanie zrealizowany, a drugie półrocze przyniesie znaczące zwiększenie wydatków. Według ministerstwa, przyczyną słabych wyników funduszu drogowego były m.in. długa zima, opóźnienia w pozyskiwaniu gruntów i decyzji lokalizacyjnych, przedłużające się procedury przetargowe oraz realizowanie przez wykonawców robót niezgodnie z harmonogramem.

Reklama
Reklama

W ocenie Janusza Piechocińskiego, eksperta Zespołu Doradztwa TOR i byłego przewodniczącego sejmowej komisji infrastruktury, to skomplikowane przepisy w zakresie zamówień publicznych i ochrony środowiska powodują opóźnienia w starcie inwestycji drogowych. Z tych powodów w ub.r nie udało się rozpocząć kilkudziesięciu projektów. - Rząd powinien podjąć zdecydowane kroki, zmierzające do proinwestycyjnych zmian w prawie. Bez tego - jak pokazują wydatki z KFD - rządowy program budowy dróg i autostrad będzie dobrze wyglądał tylko na konferencjach prasowych - podkreśla. Niepokoją go również niskie wydatki na nowe projekty. To może oznaczać, że drogowcy nie przygotowują inwestycji na kolejne lata. A rząd do 2013 r. zamierza wydać na drogi i autostrady ok. 100 mld zł, głównie z funduszy unijnych.

Specyfika branży

Według Stanisława Skoczylasa, wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego (zajmuje się obsługą funduszu), z dotychczasowych doświadczeń wynika, że w I półroczu wydaje się na inwestycje drogowe mniej pieniędzy niż w II półroczu. - Niewykorzystane środki finansowe funduszu, które były przewidziane do wydatkowania w bieżącym roku, mogą być wykorzystane również w latach następnych - mówi. Podkreśla, że środki Funduszu powinny być jak najszybciej wydatkowane, aby jak najefektywniej wspierać rozwój infrastruktury drogowej w Polsce.

BGK stara się o kolejne środki, które zasilą fundusz drogowy. Chodzi o dwa kredyty w łącznej wysokości 500 mln euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Kolejne 500 mln euro ma zostać pożyczone z banku komercyjnego. BGK rozmawia w tej sprawie z siedmioma bankami zagranicznymi. W maju br. do funduszu trafiło 200 mln euro z emisji obligacji. Oprócz tego KFD z tytułu opłaty paliwowej "zarobił" w I półroczu br. 578 mln zł. Ponad 800 mln zł pozyskał z refundacji wydatków poniesionych na inwestycje realizowane przy udziale środków unijnych, a 258 mln zł pochodziło z opłat drogowych, w tym winiet.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama