Łączny zarobek spółek notowanych na GPW sięgnął 6,6 mld zł. Z tego ponad 2,3 mld zł przypadło na banki. Jednak w przeciwieństwie do I kwartału tego roku, kiedy łączny zysk giełdowych przedsiębiorstw wzrósł dzięki firmom z tej branży (bez nich wzrost wyniósł jedynie 4,7 proc.), tym razem bardzo dobrze wypadły też inne duże spółki. Bardzo dobre informacje dla akcjonariuszy miały: KGHM, Lotos, BZ WBK, BPH, PGNiG czy PKN Orlen (jeśli nie uwzględnimy w wynikach za II kwartał 2005 r. ekstrazysku wynikającego z przejęcia Unipetrolu). Do udanych II kwartał tego roku na pewno nie mogły zaliczyć Agora, Bank Handlowy, Netia, Puławy czy Police.
Gospodarka rośnie, zyski też
W znacznie mniejszym stopniu niż zysk netto zwiększył się zysk operacyjny. Wpływ na to w dużym stopniu miały wyniki Elektrimu. Na poziomie netto odnotował on w II kwartale 2005 r. pokaźne straty, które obniżyły bazę porównawczą. Szybciej niż w I kwartale tego roku rosła sprzedaż. Nie uwzględniając banków, przychody giełdowych firm zwiększyły się w zakończonym kwartale o 27 proc., wobec 22,7 proc. w trzech pierwszych miesiącach roku. O 1,1 pkt proc., do 10,6 proc., wzrosła marża operacyjna notowanych spółek (wyłączając banki).
Bardzo dobre wyniki finansowe za II kwartał to efekt korzystnej koniunktury w naszej gospodarce. Pozytywny wpływ ma zmiana struktury wzrostu PKB, który coraz wyraźniej zaczyna być napędzany krajowym popytem. To sprzyja firmom handlowym, budowlanym, przemysłowym, spożywczym.
Banki zyskuję na kredytach