Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że nie ma potrzeby aresztowania Macieja S., Łukasza K. i Andrzeja S., szefów WGI Domu Maklerskiego. Zdecydował jednak o zwiększeniu poręczenia. Wcześniej zostało ono ustalone na 100 tys. zł od osoby. - Teraz podniesiono je do 200 tys. zł. Wpłaty należy dokonać do 8 września - usłyszeliśmy w referacie prasowym sądu.

Tego samego dnia w Sądzie Rejonowym dla miasta Warszawy odbędzie się rozprawa upadłościowa WGI Consulting - spółki z grupy WGI, za pośrednictwem której inwestowane były pieniądze klientów domu maklerskiego. Wniosek o upadłość złożył jeden z wierzycieli - zapewne posiadacz obligacji wyemitowanych przez WGI Consulting. W tej spółce, jak i w WGI DM stanowisko prezesa piastował Maciej S. Przez chwilź (w marcu i kwietniu 2005 r.) wiceprezesem w WGI Consulting był Łukasz K. Ponownie jak pełniący tę funkcję do Krajowego Rejestru Sądowego został wpisany 18 maja 2006 roku, czyli już po wybuchu afery. Zastąpił Arkadiusza Rybaka, który wiceprezesem był przez rok. Tego samego dnia Rybak został wykreślony z KRS jako udziałowiec WGI Consulting.

Prokuratura okręgowa postawiła szefom WGI Domu Maklerskiego zarzuty przywłaszczenia ponad 10 mln zł. Kwota ta została jednak obliczona tylko w oparciu o zeznania kilkudziesięciu inwestorów obsługiwanych przez jedną z warszawskich kancelarii prawnych. Aż 220 mln zł sięgają natomiast roszczenia 780 klientów domu maklerskiego, których KPWiG reprezentuje w postępowaniu cywilnym, wytoczonym członkom zarządu i rady nadzorczej domu maklerskiego oraz wspomnianej już spółce WGI Consulting.