Wytwarzający obuwie ochronne i wojskowe Protektor zamierza zbudować nowy zakład produkcyjny. Spółka chce także unowocześnić linie technologiczne oraz wdrożyć zintegrowany system komputerowy.
Do nowego zakładu Protektor chciałby się przeprowadzić nie później niż za dwa lata. Teraz szuka w Lublinie działki pod inwestycję oraz negocjuje warunki budowy. Marek Stryjewski, prezes Protektora, nie ujawnia planowanych kosztów budowy. Twierdzi jednak, że sprzedaż dotychczasowego zakładu, znajdującego się w samym centrum Lublina, obok stacji kolejowej, pokryje dwie trzecie nakładów.
Inwestycje
poprawią wydajność
- Głównym celem inwestycji jest usprawnienie działalności operacyjnej oraz zmniejszenie kosztów stałych - uważa Witold Jesionowski, przewodniczący rady nadzorczej Protektora oraz prezes Lubawy (ma prawie 10 proc. walorów producenta butów). Zdaniem zarządu spółki obuwniczej, budowa nowego zakładu oraz modernizacja produkcji pozwolą w ciągu trzech lat zwiększyć o 80 proc. wydajność pracy liczoną na jednego pracownika. Większa efektywność i niższe koszty nie dłużej niż w ciągu pięciu lat pokryją pozostałą 1/3 część zakładanych nakładów. - Według wstępnych szacunków, przeniesienie zakładu pozwoli zaoszczędzić rocznie co najmniej 500 tys. zł - dodaje W. Jesionowski.