Przyspieszenie prywatyzacji i ograniczenie świadczeń socjalnych to tylko niektóre postulaty organizacji pracodawców wobec rządu. Jak twierdzi Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan", teraz, w czasie dobrej koniunktury, jest czas na głębokie reformy gospodarcze. - Odnoszę wrażenie, że prywatyzację zastępują dziś słowa "konsolidacja" i "restrukturyzacja". Tymczasem nie widzę ekonomicznego sensu w konsolidacji np. energetyki - mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert "Lewiatana". - Nie wiem, dlaczego przedsiębiorcy mieliby dopłacać do monopolu gazowego czy energetycznego - dodaje.
Drugi postulat "Lewiatana" dotyczy powszechności świadczeń socjalnych. - Świadczenia społeczne to ok. 18 proc. PKB. Dopłacamy ok. 15 mld zł rocznie do KRUS, składamy się na świadczenia dla osób, przechodzących na wcześniejszą emeryturę. KRUS długo jeszcze będzie dotowany, jednak składki rolników na ubezpieczenie powinny się zwiększać - wylicza J. Mordasewicz. Według ekspertów, gdyby rząd obniżył wydatki socjalne z 18 do 12 proc., czyli do poziomu, jaki jest w Czechach, dałoby to ok. 60 mld zł oszczędności. - Oczywiście, nie da się tego zrobić z dnia na dzień - zaznacza Mordasewicz. - Trzeba opracować szczegółowy plan i co roku wyłączać kolejne grupy zawodowe z przywileju wcześniejszych emerytur. Dziś mamy w Polsce wielką rzeszę rencistów i młodych emerytów - twierdzi J. Mordasewicz.