Aktywność inwestorów na polskim rynku walutowym pozostaje niewielka. Wciąż dominuje kapitał spekulacyjny, który podąża za nastrojami na rynku globalnym. Wsparcie dla kursu EUR/PLN na poziomie 3,8900 obroniło się, a zdecydowany popyt na waluty obce zwiększa prawdopodobieństwo dalszego wzrostu kursu w następnych dniach. Pierwszy poziom oporu znajduje się na poziomie 3,9250, a jego pokonanie otworzy drogę do 3,95-3,96 (obszaru 38-proc. zniesienia Fibonacciego, głównej fali spadkowej EUR/PLN). Tradycyjnie spadek EUR/USD zachęca do sprzedaży walut rynków wschodzących, potwierdzając sygnały płynące z analizy technicznej. Dlatego prawdopodobieństwo osiągnięcia poziomu 3,95 zł przez euro jest bardzo duże. Pamiętajmy jednak, że zmienność kursów jest na razie niewielka i takie osłabienie złotego będzie traktowane przez krótkoterminowych graczy, jak również klientów korporacyjnych (eksporterów) jako okazja do kupna. Dlatego też bez wyraźnego popsucia nastrojów na rynku walutowym potencjał spadkowy złotego wciąż pozostaje ograniczony.