Związek Banków Polskich obawia się, że prace tzw. bankowej komisji śledczej doprowadzą do zniszczenia reputacji sektora i podważenia jego stabilności. Według ZBP, problemem jest "uporczywe powtarzanie nieprawdziwych lub nieprecyzyjnych informacji". Chodzi o padające podczas obrad komisji śledczej zarzuty, że usługi polskich banków są drogie, że sektor bankowy jest nieefektywny, a także, że w Polsce utrzymują się wysokie koszty kredytu.

Związek Banków Polskich, powołując się na raporty firm Capgemini i Ernst&Young, twierdzi, że poziom cen usług bankowych jest w naszym kraju niższy lub porównywalny z cenami na świecie i w krajach Unii Europejskiej. Bankowcy dowodzą, że ich branża zajmuje jedną z czołowych pozycji w całej UE pod względem stopy zwrotu z kapitału. "Wśród akcjonariuszy są także polskie fundusze emerytalne i inwestycyjne, a zatem pośrednio miliony polskich obywateli" - zauważa zarząd ZBP w opublikowanym wczoraj oświadczeniu.

Najbliższe posiedzenie komisji śledczej jest zaplanowa-

ne na połowę przyszłego tygodnia.