Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się od wzrostu, jednak dość szybko przewagę zdobyła podaż i już jej nie oddała do końca dnia. Ostatecznie, po nudnej sesji, WIG20 zakończył dzień i tydzień na poziomie 2905,33 pkt, spadając
o 1 proc. Wczorajsza zniżka byłaby większa, gdyby nie wyciąganie
rynku tuż przed końcem.
Piątkowy spadek WIG20 może oznaczać początek większej przeceny. Tak bowiem należy interpretować przełamanie wsparcia, jaki na 2917-2930 pkt tworzył dołek z 11 sierpnia oraz 38,2-proc. zniesienie wzrostowego impulsu z 13 czerwca - 31 lipca, czy też dalsze pogorszenie sytuacji na głównych wskaźnikach, na których od pierwszego tygodnia sierpnia utrzymują się sygnały sprzedaży. Jedyny słaby punkt twierdzenia o silniejszych spadkach to zmniejszające się
obroty, co przywołuje na myśl