Reklama

Wyniki SKOK-ów spadły, ale cały system jest zyskowny

Publikacja: 30.08.2006 07:12

W ubiegłym roku wszystkie SKOK-i miały łącznie 17,2 mln zł zysku netto - wynika ze wstępnych informacji Kasy Krajowej SKOK (oficjalne dane zostaną opublikowane przez GUS pod koniec roku, danych za okresy krótsze niż rok kasy nie udostępniają). Wynik był o ponad połowę mniejszy niż rok wcześniej.

Większe koszty

O pogorszeniu zdecydowały koszty, które były znacznie wyższe niż w 2004 r. Na wynikach negatywnie odbiły się wyższe niż rok wcześniej stopy procentowe, a możliwe, że rynek zmusił również kasy do zwiększenia atrakcyjności oferty depozytowej. Przekonuje o tym fakt, że chociaż wartość lokat w SKOK-ach zwiększyła się w 2005 r. o 27 proc., to koszty odsetkowe wzrosły aż o 43 proc. Samo zwiększenie skali działania nie tłumaczy takiego wzrostu zapłaconych odsetek.

Mniejsze znaczenie miały wyższe koszty pozaodsetkowe. Tu wzrost wyniósł niewiele ponad 17 proc. Taki wzrost może zaskakiwać, skoro liczba kas zwiększyła się tylko o 6 proc. Według Andrzeja Dunajskiego, rzecznika Kasy Krajowej SKOK, wysokie koszty są związane z windykacją należności - kasom doskwiera brak bankowego tytułu egzekucyjnego. Poza tym "w związku z przekwalifikowaniem do wyższych grup ryzyka należności przeterminowanych zawiązano wyższe odpisy aktualizujące" - wyjaśnił w przesłanym nam e-mailu Andrzej Dunajski. Według rzecznika KK SKOK, znaczenie miały również "koszty związane ze zwiększoną amortyzacją w związku ze: zmianami/przenoszeniem lokali często w atrakcyjniejsze miejsca, podnoszeniem bezpieczeństwa obiektów SKOK, wzrostem zabezpieczenia obiektów - w zeszłym roku weszła w życie norma odnośnie do minimalnych warunków bezpieczeństwa obiektów kas".

Pieniądze zostają w systemie

Reklama
Reklama

Można się jednak domyślać, że wzrost kosztów SKOK-ów jest również związany z wykorzystywanym przez nie szeroko outsourcingiem. Wypychanie niektórych funkcji do tworzonych w tym celu podmiotów zwiększa możliwości funkcjonowania kas. Przykład? SKOK-i samodzielnie nie mają możliwości wejścia na rynek międzybankowy (gdzie banki nawzajem pożyczają sobie pieniądze), by ulokować wolne środki. Wejście na rynek międzybankowy umożliwia im dopiero posiadanie towarzystwa funduszy inwestycyjnych, które prowadzi fundusz rynku pieniężnego. System kas ma również własną spółkę, która zajmuje się obsługą SKOK-ów od strony technologicznej - H&S. Jednak najważniejszym podmiotem w systemie jest Kasa Krajowa SKOK (dla kas odpowiednik banku centralnego dla banków komercyjnych).

Podmioty zależne mają charakter spółek celowych - koncentrują się na zaspokajaniu określonych potrzeb SKOK-ów. To oznacza, że opłaty, które kasy ponoszą z tytułu korzystania z danych usług, de facto pozostają w systemie. I powiększają "skonsolidowane" wyniki grupy zbudowanej wokół kas.

50 milionów zysku

Siedem podmiotów działających wokół SKOK-ów (bez funkcjonującej od listopada 2004 r. SKOK Family Tours, która w pierwszym roku obrotowym miała 3,4 mln zł straty) wykazało w 2005 r. 32,1 mln zł zysku netto. Niemal wszystkie są kontrolowane przez Kasę Krajową SKOK (w niektórych wypadkach przy współpracy Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych). Wyjątki to TUW SKOK, którego założycielem był państwowy Fundusz Pracy i wrocławska Kancelaria Prawna HTP, która współpracuje ze SKOK-ami w windykacji należności (jej udziałowcem jest Asekuracja - spółka Kasy Krajowej).

Jeśli dodać do tego zysk osiągnięty przez same kasy, okazuje się, że system wygenerował w ubiegłym roku niemal 50 mln zł czystego zysku. Ta kwota była podobna do uzyskanej rok wcześniej (wtedy SKOK-i miały wyższy zysk, za to inne podmioty należące do systemu radziły sobie słabiej). Nie uwzględnia ona jednak części podmiotów należących do systemu. Nie wiemy na przykład, jakie są dochody Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, która jest drugim - obok Kasy Krajowej SKOK - filarem systemu czy też związanych z kasami stowarzyszeń, np. Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej.Gdyby SKOK-i porównać z bankami, które dysponują porównywalnymi aktywami, okazałoby się, że ich efektywność (mierzona zwrotem z aktywów) jest mniejsza. Pod względem zwrotu z kapitału efektywność systemu kas nie odstaje jednak już tak bardzo od średniej w sektorze bankowym (prawdopodobnie, bo danych na temat kapitałów całego systemu nie mamy; fundusze własne szeregowych SKOK-ów wynosiły w końcu 2005 r. 185 mln zł, a Kasy Krajowej SKOK - 136 mln zł). Różnica jest taka, że banki są podmiotami nastawionymi na zysk, podczas gdy SKOK-i funkcjonują na zasadzie non profit.

Efektywność rośnie

Reklama
Reklama

Czy wzrost kosztów ponoszonych przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe oznacza, że członkowie kas muszą więcej płacić za ich usługi? Niekoniecznie. W 2005 r. kasy mogły pochwalić się 19-proc. wzrostem liczby członków. To oznacza, że pozaodsetkowe koszty, które musiał pokryć przeciętny członek SKOK-u, były w ubiegłym roku o 4 proc. mniejsze niż rok wcześniej. Na statystycznego klienta przypadało niespełna 400 zł do zapłacenia przez cały rok. A jeszcze w 2003 r. była to kwota przekraczająca 500 zł. Ten spadek oznacza, że SKOK-i zaczynają już odczuwać korzyści skali. Nasycenie ich placówkami jest tak duże (ponad 1,5 tys. placówek w Polsce), że nie wymaga dalszych znaczących inwestycji. Wydatki nie powinny już znacząco rosnąć. A jednocześnie każdy nowy klient oznacza mniejsze jednostkowe koszty funkcjonowania systemu i przyczynia się do zwiększenia efektywności SKOK-ów.

SKOK

- czym są spółdzielcze kasy

SKOK-i są spółdzielniami działającymi na podstawie specjalnej ustawy oraz prawa spółdzielczego. "SKOK-i

to organizacje ludzi a nie

kapitału" - czytamy na stronie internetowej Kasy Krajowej SKOK. Członków jednego SKOK-u powinien łączyć jakiś rodzaj więzi. Dlatego

Reklama
Reklama

SKOK-i powstawały

początkowo przy zakładach pracy czy parafiach. Teraz

kasy omijają ten wymóg,

zapisując swoich przyszłych członków do powiązanych ze SKOK-ami stowarzyszeń. Nadzorem nad szeregowymi SKOK-ami zajmuje się Kasa Krajowa, która ma status spółdzielni osób prawnych (oprócz kas udziałowcem

Kasy Krajowej SKOK jest Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych, od której rozpoczął się

Reklama
Reklama

rozwój ruchu spółdzielczości kredytowej w Polsce).

SKOK-i mają wiele

podobieństw do banków spółdzielczych. Różni je to, że BS-y działają na podstawie prawa bankowego i są

nadzorowane przez nadzór bankowy.

Limit czasu

Reklama
Reklama

spłaty pożyczki

- był w ustawie, ale kasy wiedziały, jak sobie

z nim poradzić

Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe mogą przyjmować depozyty od swoich członków. Mają też prawo udzielać im pożyczek. Jednak ustawa o SKOK narzuca im w tym wypadku pewne ograniczenie: czas spłaty

pożyczki nie może być

Reklama
Reklama

dłuższy niż trzy lata (gdy pożyczka jest udzielana "na cele mieszkaniowe", spłata może

sięgnąć pięciu lat). Niedawno - przy okazji uchwalania

nowelizacji ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania, posłowie Prawa i Sprawiedliwości doprowadzili do likwidacji tego ograniczenia. Kasy jednak poradziły sobie z nim już wcześniej. Jak? Jedną ze spółek systemu jest Towarzystwo Finansowe SKOK. Jak wynika z informacji samej

firmy, TF SKOK "powstało w sierpniu 2003 r. w związku ze zgłaszanym przez

członków kas spółdzielczych

zapotrzebowaniem

na długoterminowe pożyczki mieszkaniowe. Towarzystwo współpracuje z 23 największymi spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi w zakresie udzielania konsorcjalnych pożyczek na cele mieszkaniowe".

99,5 proc. akcji należy do Kasy Krajowej SKOK. Właścicielem reszty jest Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych. Problem w tym, że najwyraźniej efekty działania tej spółki były niewielkie. W końcu 2005 r. suma

bilansowa spółki nieznacznie przekraczała 34 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama