Reklama

Kredyty hipoteczne na coraz dłużej

Jeszcze dekadę temu można było zaciągnąć kredyt mieszkaniowy najwyżej na 15 lat, 5 lat temu było to już 25 lat. Obecnie banki gotowe są czekać 40 lat i dłużej. Klienci powoli przekonują się do tych ofert

Publikacja: 30.08.2006 07:44

Niemal standardem stała się oferta maksymalnej spłaty kredytu hipotecznego w ciągu 30 lat. Na 35 lat pożyczy Fortis Bank i BOŚ. Millennium w przypadku kredytów złotowych gotów jest poczekać 40 lat, a mBank i MultiBank proponują już kredyty 45-letnie.

Dla kogo oferta na 45 lat?

- Konstruując naszą ofertę, nie spodziewaliśmy się rewolucji na rynku. Wyszliśmy z propozycją do przedstawicieli wolnych zawodów, których zarobki istotnie rosną wraz z rozwojem kariery zawodowej i mogą oni sobie pozwolić na spłatę zadłużenia do 75. roku życia - mówi Mariusz Drzewiecki, wicedyrektor ds. sprzedaży i marketingu w MultiBanku. - Nie spowodowało to na razie wydłużenia się przeciętnego okresu kredytowego i wciąż jest to ok. 25-28 lat - dodaje Drzewiecki. To jednak i tak o ok. 5 lat więcej niż wynosiła długość kredytu kilka lat temu. W Millennium, jednym z istotniejszych graczy na rynku kredytów hipotecznych, na więcej niż 25 lat zadłużona jest obecnie ponad połowa klientów. - A 27 proc. chce spłacać nawet dłużej niż 30 lat - mówi Agnieszka Nachyła, dyrektor departamentu marketingu i rozwoju bankowości hipotecznej w Millennium.

Ale czy rzeczywiście chcą? - Często ich dopiero do tego przekonujemy - mówią zgodnie M. Drzewiecki z MultiBanku, Maciej Kossowski z Expandera i Krzysztof Olszewski z Open Finance.

Lepiej szybko spłacić

Reklama
Reklama

- Oferty na 35 lat i dłużej robią na klientach wrażenie, ale widać też, że ich przerażają. Wciąż tkwi w Polakach mentalna bariera przed życiem z kredytem - dodaje Maciej Kossowski. Chcą się pozbyć kredytu jak najszybciej i często starają się wyznaczyć sobie krótszy okres spłaty, aby się do tego zmobilizować. - Zdarzenia losowe mogą jednak pokrzyżować ambitne plany, lepiej więc zdecydować się na dłuższy kredyt z mniejszą ratą i najwyżej spłacić go przed terminem - zachęcają eksperci. Tym bardziej że można wynegocjować korzystne warunki wcześniejszej spłaty, a w standardowych ofertach banki robią z tym problem przeważnie w pierwszych 3-5 latach trwania kredytu. - Lepszy jest taki wariant, niż prośby o karencję w spłacie. Restrukturyzacja kredytu pozostawi już bowiem ślad w historii klienta w Biurze Informacji Kredytowych, czyniąc go mniej wiarygodnym - zaznacza M. Drzewiecki. Rosnąca popularność kredytów i oswojenie się z nimi rynku powodują, że łatwiej już przekonywać klientów do takich rozwiązań. - Zniechęcałbym jednak, by spłacać kredyt dłużej niż 20-25 lat - mówi M. Kossowski. - Z czasem istotnie rośnie wartość odsetek - dodaje. Klienci najwyraźniej o tym wiedzą i obecnie np. w Millennium spłacają kredyty w 9-10 lat. - Ale to i tak dłużej, niż dwa lata temu, gdy kredyt "żył" 7 lat - mówi A. Nachyła.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama