W poprzednim kwartale wzrost gospodarczy w Polsce sięgnął 5,5 proc. Wydatnie pomogły inwestycje, które okazały się aż o 14,4 proc. wyższe niż przed rokiem. To najlepszy wynik od ośmiu lat. Ekonomiści spodziewali się, że nakłady inwestycyjne zwiększą się o niespełna 10 proc. Jeśli tempo wzrostu utrzyma się, będziemy mogli być pewni, że cykl koniunktury wkroczył w fazę "dojrzałego wzrostu".
Z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że wielkim wygranym ożywienia inwestycyjnego są firmy budowlane. Tzw. wartość dodana wzrosła w tym sektorze o 12,1 proc. Budowlanka wyprzedziła pod tym względem zarówno handel i usługi, jak i przemysł.
Dobrą koniunkturę w branży widać również na warszawskiej giełdzie. Indeks WIG Budownictwo wynosił wczoraj 55 613,3 pkt i był ponaddwukrotnie wyższy niż przed rokiem. Mimo że uwzględnia on nie tylko spółki czysto budowlane, ale i deweloperów, to dotychczas dość dobrze prognozował, co będzie się działo z inwestycjami w całej gospodarce. Notowania z ostatnich dwóch miesięcy zdają się zapowiadać, że w III kwartale nakłady na środki trwałe nadal będą szybko rosły.
5,4 procent - o tyle maksymalnie wzrośnie PKB w br. według resortu gospodarki