Reklama

Wzrost gospodarczy kontra rynki wschodzące

WIG20 stracił w sierpniu 7,2 proc., MIDWIG 1,5 proc., WIRR zyskał 3,4 proc.

Publikacja: 01.09.2006 08:41

Zachowanie naszego rynku w sierpniu dobrze obrazuje wpływ sytuacji w gospodarce światowej na poziom notowań w Warszawie. Mimo świetnych danych dotyczących wzrostu krajowego PKB w drugim kwartale, główne giełdowe indeksy straciły na wartości.

Tylko dobre wieści

Podsumujmy w skrócie, jakie ważne informacje dotarły na rynek w sierpniu. Najpierw mieliśmy raporty finansowe za II kwartał. Okazało się, że giełdowe spółki radziły sobie znakomicie - znów zysk operacyjny i netto były najwyższe w historii. Dodatkowo dynamika wzrostu, w odniesieniu do analogicznego okresu poprzedniego roku, była znacznie wyższa niż w pierwszym kwartale. Później dowiedzieliśmy się, że inflacja, choć nieco drgnęła, wciąż jest najniższa w UE, wreszcie pod koniec miesiąca otrzymaliśmy porcję dobrych informacji o tempie wzrostu gospodarczego. Roczna dynamika PKB na koniec czerwca wyniosła 5,5 proc., więcej o 0,3 pkt proc. od osiągnięcia z I kwartału i 0,2 pkt proc. powyżej oczekiwań analityków. To najlepszy wynik od dwóch lat. Dodatkowo, co dla stabilności wzrostu wydaje się mieć kluczowe znaczenie, 14,4 proc. w ujęciu rocznym wzrosły inwestycje. To z kolei rekord 8-letni. Jak w tej sytuacji zachowały się najważniejsze giełdowe indeksy, już wiemy. Pod względem sierpniowej stopy zwrotu WIG20 znalazł się w ostatniej dziesiątce spośród 80 światowych indeksów śledzonych przez agencję Bloomberga.

Upraszczając, można podać dwa czynniki tłumaczące takie zachowanie rynku. Pierwsze, jest dość oczywiste - informacje już znane nie mają na poziom notowań wpływu, giełda patrzy w przyszłość. Na marginesie, dane o tempie wzrostu inwestycji znacznie jednak odbiegały od oczekiwań, wydaje się zatem, że reakcja rynku powinna być nieco mocniejsza niż środowa zwyżka. Skoro bieżące dane nie mają już znaczenia, to obecne zachowanie GPW tłumaczyć można jak zapowiedź osłabienia tempa wzrostu gospodarczego w kolejnych kwartałach. Roczna zmiana WIG20 przekraczała 80 proc. na początku maja, teraz oscyluje między 30 i 40 proc. Spójrzmy teraz na sytuację od strony tempa wzrostu gospodarczego i drugiego ważnego wskaźnika, skorelowanego ze zmianami notowań - produkcji przemysłowej. Utrzymywanie się wysokiego tempa wzrostu gospodarczego nie gwarantuje hossy na giełdzie. Ta jest zachłanna i wciąż wymaga, żeby było jeszcze lepiej i szybciej. Choć począwszy od drugiego kwartału 1996 r. dziewięć kolejnych odczytów rocznego tempa wzrostu PKB wypadało powyżej 5 proc., to już w lutym 1997 roku WIG20 wykreślił szczyt, który tak naprawdę został przekroczony dopiero po trzech latach. Utrzymywanie się wysokiej dynamiki PKB w kolejnych kwartałach może zatem pełnić co najwyżej rolę buforu przed większymi spadkami notowań.

Świat dużo znaczy

Reklama
Reklama

Drugim czynnikiem wyjaśniającym słabsze zachowania krajowego rynku akcji niż sugerowałyby to dane płynące z gospodarki, jest silne powiązanie WIG20 z indeksem MSCI Emerging Markets obrazującym koniunkturę na rynkach wschodzących (wyliczanym przez bank Morgan Stanley). Tutaj ścierają się ze sobą dwie interpretacje danych płynących z USA, wskazujących na spowolnienie tempa wzrostu największej światowej gospodarki. Krótkoterminowa interpretacja tego zjawiska jest korzystna dla akcji, wskazuje bowiem na rosnące prawdopodobieństwo zakończenia cyklu podwyżek stóp przez amerykańskie władze monetarne. Długoterminowa jest mniej optymistyczna - oznacza bowiem, że w przyszłości zyski spółek będą niższe. Jeśli sytuację na amerykańskich giełdach uznamy za punkt wyjścia do oceny atrakcyjności papierów na innych rynkach, to otrzymamy pierwszy pas transmisyjny, którym sytuacja w tamtejszej gospodarce wpływa na notowania na GPW.

Obawy o amerykańską gospodarkę

Drugim pasem transmisyjnym, być może nawet ważniejszym w tym momencie, jest rynek surowców. USA jest ich głównym konsumentem, natomiast producenci notowani są na rynkach wschodzących. Obawy związane ze słabnącą amerykańską gospodarką obrazuje najniższe od pięciu miesięcy zamknięcie sesji przez indeks CRB Futures, które we wtorek wypadło poniżej długoterminowej linii trendu wzrostowego i rocznej średniej. Analitycy

CAIB, którzy konsekwentnie utrzymują rekomendację "kupuj" dla silnie związanego z rynkiem surowcowym (konkretnie: z miedzią) KGHM, twierdzą, że w globalnym bilansie słabszą kondycję amerykańskiej gospodarki zrekompensują wciąż szybko rosnące Chiny.

Słaby wynik warszawskiej giełdy w sierpniu jest zatem pochodną obaw o tempo wzrostu gospodarczego - w przypadku krajowego PKB chodzi o obawy, czy uda się jeszcze poprawić i tak już wysoką dynamikę, w przypadku gospodarki światowej pytanie brzmi, jak znaczące będzie spowolnienie.

Nadzwyczajne debiuty

Reklama
Reklama

na warszawskim rynku

Biorąc pod uwagę wszystkie notowane na giełdzie spółki, najwięcej wzrosły w sierpniu kursy Hutmenu i nkt cables. Kursy obydwu firm, po opublikowaniu ocenionych jako bardzo dobre wyników za II kwartał, poszły w górę ponad 200 proc. Dodatkowo Hutmen zapowiedział nową emisję akcji i rozszerzenie działalności. Zapowiedź inwestycji, szczególnie jeśli poparta została deklaracją nowej emisji, była w grupie mniejszych spółek jednym z istotnych motywów zwyżki kursów. Inwestorzy przyjęli dość bezkrytyczny punkt widzenia, zgodnie z którym zapowiedź świeżej gotówki na kontach giełdowych przedsiębiorstw równa się przyszłym zyskom. Zapewne w niektórych przypadkach tak będzie, warto jednak mieć też świadomość, że niektóre inwestycje nie wychodzą. Klasycznym przykładem kłopotów wynikających z przeinwestowania jest Elektrim.

Zainteresowanie małymi spółkami znalazło także odbicie w kolejnym niezwykle efektownym debiucie. Po lipcowym Inwest Consultingu, w sierpniu, z ponad 100-procentowym przebiciem wobec ceny w ofercie publicznej, pojawiły się na giełdzie spółki Hyperion i One-2-One. Powiedzmy to jasno - tego typu stopy zwrotu nie są zjawiskiem naturalnym, a już zupełnym szaleństwem wydaje się kupowanie takich emisji po pojawieniu się na rynku. Na giełdzie generalnie nie ma darmowych obiadów - skoro oczekujesz wysokich zysków, musisz wziąć na siebie wysokie ryzyko.

1,6

proc.

średnio

Reklama
Reklama

WIG20 tracił

w poprzednich latach

w III kwartale. W tym roku

na razie zyskał 2,5 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama