Różnice zdań i spory mogą być pożyteczne dla firmy - uważają amerykańscy eksperci. Jednak tyko wówczas, kiedy nie dotyczą spraw osobistych. Zespoły, w których pracuje się w komfortowej atmosferze, rzadko kiedy wykorzystają całość mocy produkcyjnych -twierdzi Margareth Nilly, profesor w uniwersytecie Stanforda, autorka artykułu "Jaka różnica w różnicy. Potencjał i rzeczywistość rozmaitych zespołów w organizacjach". Do znanej tezy o wielu poglądach na jeden temat i ich pozytywnym wpływie na wynik pracy uczona dodaje jeszcze jedno twierdzenie. Mianowicie, aby podnieść efektywność firmy, pracownicy nie mogą pracować w miłej atmosferze, która obniża ich produktywność. - W zespole nie powinno być spokoju - uważa Igor Kirikczi, prezes jednej z moskiewskich agencji reklamowych. Z obserwacji ekspertów wynika, że do pracy w pewnym dyskomforcie doskonale przyzwyczajeni są menedżerowie amerykańscy, brytyjscy czy japońscy. Gorzej zaś z napiętymi sytuacjami w zespole radzą sobie Rosjanie.
Financial Times 31 sierpnia 2006
W branży internetowej
brakuje fachowców od reklam
Brak specjalistów od zarządzania sprzedażą reklam w wirtualnej rzeczywistości opóźnia tempo rozwoju mediów elektronicznych. Prezesi spółek działających w branży medialnej narzekają na brak odpowiednich kadr, który jest bolączką sektora reklamowego w wersji online. - Odczuwamy deficyt utalentowanych ludzi w tej dziedzinie - skarży się Robin Kent, były prezes Universal McCann Worldwide. Od czasów boomu internetowego w latach 90. nie było czasu na wykształcenie odpowiednich specjalistów w tym zakresie, gdyż branża jest zupełnie nowa. Niemniej jednak jest ona najszybciej rozwijającym się sektorem reklamowym rynku. W tym roku w USA wydatki na reklamę w internecie zwiększyły się o 30 proc., do 16 mld USD.
Dla porównania, środki, jakie firmy płacą za reklamy w telewizji amerykańskiej, będą znacznie wyższe i wyniosą 292 mld USD. Według szacunków funduszu inwestycyjnego Merrill Lynch, w innych częściach świata przedsiębiorstwa wydadzą na ogłoszenia online 11,6 mld USD. Jest to o 35 proc. więcej niż w ub.r.